czwartek, 29 grudnia 2016

79/16 Ove Logmansbo - Połów / Wydawnictwo Dolnośląskie

Seria - Ślady zbrodni
Wydawnictwo - Dolnośląskie
Data wydania - 26.10.2016
liczba stron - 416
kategoria - thriller/sensacja/kryminał
Moja ocena - 9/10

 
"Połów" to kontynuacja wydanej na początku tego roku książki pod tytułem "Enklawa". Nie czytałam jej niestety (jeszcze), ale to w zupełności nie przeszkadzało mi cieszyć się z lektury jej kontynuacji. Jeśli jednak nie czytaliście żadnej, zdecydowanie warto zapoznać się z nimi w odpowiedniej kolejności.
Akcja powieści rozgrywa się przez niecały miesiąc na Wyspach Owczych.
Główni bohaterowie to policjantka Katrine Ellegaard i Hallbjorn Olsen oczyszczony przez Sąd Najwyższy z zarzutów o morderstwo skazaniec. Jaką rolę przewidział dla niego w tej części autor? Do końca pozostaje to zagadką.
Treść: Podczas rytualnego grindadráp - tradycyjnego połowu grindali, w żołądku ssaka znaleziono fragment ludzkiej czaszki. Do sprawy zostaje przydzielona detektyw duńskiej policji, znana już na wyspie z prowadzenia sprawy zabójstwa popełnionego rok wcześniej. Teraz próbuje dokonać identyfikacji szczątek, znaleźć motyw i przede wszystkim sprawcę morderstwa. 
Co będzie dalej?
Prywatne śledztwo dwójki pokiereszowanych przez los bohaterów (kobiety z zewnątrz i mężczyzny po przejściach). Parę w poprzedniej części łączyła zażyłość i da się wyczuć w ich relacjach spore napięcie. Dochodzenia nie ułatwia,  nieufna staro-kulturowa społeczność, z niezrozumiałym językiem dla przybyszów, ani mroczna tajemnica z przed lat. Sprawę dodatkowo komplikują tajemnicze listy i choroba bohaterki.
Historia wciągnęła mnie od początku i trzymała w napięciu do samego końca. Sprawa rozwijała się powoli, w pewnym momencie miało się wrażenie że utknęła w martwym punkcie. Później jednak, gdy na jaw wychodzą kolejne sekrety z życia wyspy, tempo naobiera rozpędu. Ostatnie rozdziały mknęły już niemalże w zawrotnym tempie.  
Największym plusem książki jest niespodziewane, przynajmniej dla mnie, zakończenie, które uciera nosa nie tylko czytelnikom, ale i głównym bohaterom. Moim zdaniem to poziom mistrzowski.
Do tego stopnia wciągnęła mnie ta historia, że planuję nadrobić zaległości i przeczytać pierwszy tom oraz mam nadzieję na szybkie powstanie kolejnych części. Szczególnie że zakończenie nie rozstrzyga do końca historii bohaterów. To zdecydowanie jedna z lepszych lektur tego gatunku, które miałam przyjemność czytać w ostatnim czasie.

Zdecydowanie polecam :)


Ciekawostka: Ove Logmansbo jest pól Polakiem, pół Farrerem. Biegle mówi w naszym języku, choć dzieciństwo spędził na Wyspach Owczych. Swoją serię wydał po polsku, ponieważ na Wyspach publikuje się niewiele książek, szczególnie początkujących autorów.

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Dolnośląskiego  

  Recenzja znajduje się również na stronie księgarni Tania Książka.