środa, 30 listopada 2016

71/2016 Kiraze. Droga do sułtańskiego haremu


 
Wydawnictwo - Książnica
Data wydania - 6.07.2016
liczba stron - 336
kategoria - historyczna
moja ocena 6,5/10

Kiraze jak głosi okładka to książka dla wielbicieli serialu Wspaniałe stulecie, a tych jak donoszą media jest bardzo dużo. Myślę jednak, że w przypadku, gdy ktoś nie oglądał serialu jak ja, a lubi powieści z mocnym rysem historycznym, również będzie zadowolony z lektury. Ja swój egzemplarz jak wzięłam do ręki pomyślałam, że nie mam ochoty na czytanie - zdanie zmieniłam po 7 stronach...
W książce znajdziemy intrygujące opisy problemów społeczno-politycznych tamtego okresu, mechanizmy działania władzy, intrygi. Pojawiają się w niej bardzo ciekawe odniesienia do dworów europejskich: Watykanu za czasów Papieża Borgia, Hiszpanii za panowania Izabeli Kostylijskiej, Francji Franciszka I, Anglii za władania Henryka VIII, Marii i Elżbiety.  W imperium osmańskim natomiast, Kiraze jest powierniczką dwóch sułtanek: Roksolany i Safiye.Czas w powieści upływa wyjątkowo szybko. Fakty opisane w książce wydarzyły się na przełomie XV i XVI wieku, mamy więc obraz mian jakie zachodzą w tym okresie w sułtańskim haremie.
Jedynym minusem tego utworu, jak dla mnie było to, że w powieści nie ma mocno zarysowanego głównego bohatera, a tego właśnie spodziewałam się po lekturze Kiraze.
Tak, czy inaczej polecam, nie tylko fanom Wspaniałego stulecia.