poniedziałek, 30 stycznia 2017

14/2017 Enklawa, Ove Logmansbo, Wydawnictwo Dolnośląskie


Ove Logmansbo - Enklawa
Wydawnictwo - Dolnośląskie
Seria - Ślady Zbrodni
Data wydania - 16.03.2016 
Liczba stron - 400
kategoria - thriller / sensacja / kryminał
moja ocena - 10/10

Ove Logmansbo jest synem Polki i Farera. Biegle mówi w naszym języku, choć dzieciństwo spędził na Wyspach Owczych. Swoje ksiażki wydał po polsku, ponieważ na Wyspach publikuje się niewiele pozycji, szczególnie początkujących autorów. Ja miałam okazję poznać twórczość autora przy czytaniu jego drugiej powieści "Połów". Mimo że znałam zakończenie (wiele wyjaśnia się we wspomnianej drugiej części) w zupełności nie przeszkadzało mi to cieszyć się i fascynować lekturą. 
  
Akcja powieści rozgrywa się zimą na Wyspach Owczych.
Główni bohaterowie, to policjantka Katrine Ellegaard i Hallbjorn Olsen. Ona jest duńską detektyw, której zadaniem jest zbadać sprawę zaginięcia dziewczyny, on byłym wojskowym, mającym być łącznikiem między policjantką, a mieszkańcami.
Treść: W Vestmannie, małym, sennym miasteczku dochodzi do zamordowania młodej dziewczyny. Sprawa jest wstrząsająca, nie tylko ze względu na to, że w mieście jedyne przestępstwa to bijatyki pod barem, ale również dlatego, że ofiarą jest nastoletnia szczypiornistka. Bardzo szybko okazuje się że ostatnią osobą, która widziała dziewczynę żywą jest Hallbjorn Olsen, a sprawę komplikuje dodatkowo fakt że ma on dziurę w pamięci i nie wie co robił w noc, podczas której zamordowano Pailę Lokin.  

Co oferuje książka?
Emocjonujące śledztwo głównych bohaterów, które ujawnia coraz to nowsze i mroczniejsze sekrety tej zamkniętej i nieufnej społeczności, wciąż dążącej do niepodległości od Dani i wrogo nastawiony do obcych. Niestety, bez zrozumienia mieszkańców, nie uda się odpowiedzieć na wciąż pojawiające się pytania. Na wyspie, gdzie szybko zapada zmrok autor bawi się czytelnikiem, niczym morderca z policjantami. Sprawa to umiera w martwym punkcie, to na nowo nabiera tempa, wszystko zmienia się jak w kalejdoskopie. W dodatku między bohaterami czuć narastające napięcie, ale też poczucie winy i ciągłego zagrożenia. Wszystko to prowadzi nas do zaskakującego, emocjonującego końca, gdzie okazuje się, że nic nie jest takie, jakim się wydaje.
 
Historia wciągnęła mnie od początku i trzymała w napięciu do samego końca. To zdecydowanie jedna z lepszych lektur tego gatunku, które miałam przyjemność czytać w ostatnim czasie. I z całego serca mam nadzieję, na kolejne części wydane w ramach serii "Ślady Zbrodni". Puki co, po lekturze czeka na Was genialna II cześć "Połów" - nie czytajcie jednak recenzji, bo zawiera spojler! 

Zdecydowanie polecam!

Za możliwość przeczytania książki, serdecznie dziękuję Wydawnictwu Dolnośląskiemu.