czwartek, 12 stycznia 2017

4/2017 Tom Hillenbrand - Czerwone złoto / Smak Słowa


Tom Hillenbrand - Czerwone złoto 
Cykl: Xavier Kieffer (tom 2)
Wydawnictwo - Smak Słowa
Data wydania - 15.10.2016
Liczba stron - 348
Kategoria -  thriller/sensacja/kryminał
Moja ocena - 7,5 / 10

"Czerwone złoto" to druga cześć cyklu kulinarnych kryminałów opowiadających o kucharzu - detektywie. Pierwsza "Diabelski owoc" stanowiła moje odkrycie kryminalno-kulinarne tego roku :).
Kolejne spotkanie z autorem uważam za równie udane jak poprzednie, zabrakło mi tylko tego pierwiastka odkrywania, którego doświadczyłam przy pierwszej części. 

Akcja powieści dzieje się jakiś rok po wydarzeniach znanych z "Diabelskiego owocu". Na przyjęciu organizowanym przez burmistrza Paryża, w którym uczestniczył Xavier Kieffer, ginie największy mistrz sushi - Ryunosuke Mifune. To co początkowo wygląda na przykry wypadek, naszemu bohaterowi wydaje się zaplanowanym z mistrzowska precyzją morderstwem. Detektyw - amator zostaje przez samego burmistrza poproszony o zbadanie sprawy. Wiadomo, takiej prośby nie należy odrzucać. 

Kieffer w tej części, mimo pierwotnej chęci by odsunąć się od śledztwa, po prośbie burmistrza i z przyczyn osobistych połyka haczyk zmuszający go do przeprowadzenia prywatnego dochodzenia. Można wyczuć że nabiera trochę wprawy, choć nie traci swojej nieporadności, za sprawą której tak wielu czytelników go polubiło.

Czego zabrakło mi w tej części?
Mocnej kryminalnej akcji. Rozwinięcia, a nie podążania tym samym nurtem. To co było świeże w pierwszym tomie, w drugim już takie nie jest... Brak mi dramatyzmu. To taki kryminał w rytmie slow :) A może  po prostu trzeba zrobić większą przerwę między tomami.

Co zatem pozytywnego, oferuje książka?
Pyszne opowieści o potrawach i miejscach, które jak w przypadku pierwszej części tworzą swoisty przewodnik kulinarno-gastronomiczny :). Książkę czyta się miło i przyjemnie. Nie jest mroczną lekturą, choć nie brakuje w niej akcji. Ukazuje nam kuchnię, od kuchni z przyprawionym wątkiem kryminalnym.
Tak jak w poprzedniej części, tak i w tej znajdziemy wiele informacji dotyczących świata gastronomicznego. Tym razem za sprawą dochodzenia, które prowadzi główny bohater poznamy kulisy tradycyjnych połowów, handlu, farmach i hodowli zagrożonych wyginięciem tuńczyków błękitnopłetwych. Dowiemy się również co nieco o inżynierii genetycznej, jak również japońskiej kuchni sushi. Wszystkie te informacje są pieczołowicie zebrane i rzetelnie opisane przez autora, co wysoko sytuuje ich wartość. 

Co jeszcze oferuje "Diabelski owoc"?
Obserwacje pewnego zjawiska, nad którym już kiedyś miałam okazję się zastanowić. Otóż w jaki sposób wpływa na ekosystem to, że że ludzie jedzą więcej ryb, to że pojawiają się mody na pewne potrawy, jak na przykład sushi. Popyt rośnie, naturalnych produktów jednak nie przybywa, wprost przeciwnie ich występowanie maleje i nie jest w stanie zaspokoić stale rosnących potrzeb. To bardzo świadoma część powieści, która ma dla mnie wielkie znaczenie.

Podsumowując.
"Czerwone złoto" to wyjątkowa lektura, nie tylko dla fascynatów kulinarnych. Mam nadzieję, że w Polsce zostaną wydane kolejne części. Gorąco Wam polecam. Jeśli będę miała okazję, po trzeci tom, tak czy inaczej sięgnę z apetytem. 

Ja swój smaczny egzemplarz, przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Smak Słowa