wtorek, 28 lutego 2017

Zapowiedzi marcowe, których oczekuje z ciekawością :)


 Wydawnictwo Dolnośląskie - Moje zapowiedzi miesiąca!!!!!!

 Recenzja - niebawem  
  Dziewiczy rejs promu duńskich linii na Wyspy Owcze nie kończy się tak, jak powinien. Jednostka niespodziewanie zatrzymuje się na wodach przybrzeżnych archipelagu, gdzie sieci komórkowe nie mają zasięgu. Kontakt z załogą urywa się i wszystko wskazuje na to, że prom został uprowadzony. Na pokładzie jest Katrine Ellegaard, duńska policjanta, która na własną rękę stara się ustalić, co się dzieje. Szybko przekonuje się, że wdrożono procedury awaryjne, uniemożliwiające przemieszczanie się między pokładami, a na statku prawdopodobnie znajdują się terroryści.
Tymczasem czekający na nią w Vestmannie Hallbjorn Olsen odkrywa, że wyjaśnienie sprawy może kryć się nie na promie, ale na archipelagu



 Młoda kobieta zostaje zamordowana we własnym mieszkaniu tuż po internetowej randce. Ślady na jej ciele wskazują, że sprawca jest wyjątkowo bezwzględny. Presja mediów, by znaleźć winnego, sprawia, że policja zwraca się do Harry'ego Hole. Były śledczy niechętnie myśli o powrocie do pracy, przez którą wiele w życiu stracił. Rozpoczyna dochodzenie dopiero, gdy zaczyna podejrzewać, że zbrodnia łączy się z nierozwiązaną sprawą z przeszłości. Podejmuje trop i daje się wciągnąć w nierówną grę z wyrachowanym psychopatą.









Wydawnictwo Bellona:

Długo oczekiwane wznowienie jednej z pierwszych powieści Remigiusza Mroza!
Do Anglii Polacy przybywają jako przegrani – najpierw kampanii wrześniowej, potem wojny we Francji. Brytyjscy przełożeni lekceważą ich umiejętności i wolę walki, nie spiesząc się z wpuszczeniem ich za stery samolotów. Trwa Bitwa o Anglię, liczy się każdy pilot, ale 307 Dywizjon Nocny Myśliwski pozostaje uziemiony. Morale spada, a szeregi „Lwowskich Puchaczy” topnieją.
Gdy w końcu jeden z Polaków weźmie sprawy w swoje ręce, wszystko się zmieni. Z nieba zaczną spadać niemieckie bombowce, dowódcy RAF-u będą rwać włosy z rozpaczy nad niesubordynacją Polaków, a angielskim elegantkom nagle zmiękną nogi. Nad dywizjonem wisi jednak niebezpieczeństwo, w jego szeregach bowiem ukrywa się szpieg…

Fascynująca powieść sensacyjno-przygodowa najpopularniejszego polskiego pisarza młodego pokolenia łączy w sobie doskonałą szpiegowską fabułę z wiernością historycznym źródłom. Wspaniała przygoda dla zainteresowanych II wojną światową, lotnictwem, a przede wszystkim dla miłośników polskiej ułańskiej duszy.


Wydawnictwo W.A.B. :

 Kulisy pracy kreatywnych umysłów
Andrzej Sapkowski siada do pisania o ósmej rano niczym urzędnik, Jacek Dehnel woli pracować spontanicznie. Bohdan Butenko włącza telefon tylko na dwie godziny dziennie, Jerzy Pilch uważa, że wyłączanie telefonu to nadgorliwość. Katarzyna Bonda zanim zacznie pisać, tworzy całe pudła notatek, Joanna Bator po prostu podąża za bohaterami. Przemek Dębowski najbardziej lubi pracować w Ikei, Sylwia Chutnik tylko u siebie w domu.
Mimo wielu różnic twórcze umysły łączy jedno: wszystkie te rytuały i zwyczaje mają im pomóc w obróceniu pomysłu w dzieło sztuki. Zebrane przez Agatę Napiórską metody pracy tuzów polskiej literatury, nauki i sztuki są niezwykle ciekawym i cennym wglądem w duszę i życie artystów.  Nie mówiąc o tym, że to lektura pełna doskonałego humoru.


 Czy można wyleczyć poważą chorobę dzięki niewielkiej zmianie kodu DNA? A stworzyć zupełnie nowe gatunki roślin i zwierząt? Czy można genetycznie „zaprojektować” małego geniusza? I – co najważniejsze - czy to tylko pojedyncze eksperymenty, czy też celowe działanie na wielką skalę, które ma przygotować nowy, lepszy świat? Czy będzie w nim miejsce dla ciebie?
To, co brzmi jak opowieść science-fiction, dzieje się dzisiaj na naszych oczach.










Łódzki półświatek, nielegalne interesy i mroczna tajemnica sprzed lat. Zagadkowe zabójstwo, trudna miłość i mroczna tajemnica.
Julia Bronicka nie daje sobie w kaszę dmuchać. Gdy jej przyjaciółka i wspólniczka wpada w kłopoty, Julia rusza na ratunek. Klientka powierza Mani tajemniczy pakunek, wkrótce potem zostaje zamordowana, a Mania znajduje się w centrum śledztwa prowadzonego przez komisarza Karskiego i podkomisarza Mielczarka. Julia nie wierzy im za grosz, ale musi z nimi współpracować dla dobra przyjaciółki. Czy cała trójka zdoła się porozumieć, zanim będzie za późno? Śledztwo zatacza coraz szersze kręgi, a przeszłość ofiary kryje w sobie wiele tajemnic.





Wydawnictwo Wilga:

Tajemnicza wyprawa w głąb ziemi i… własnych lęków.
Dziara i Obły znają się od dziecka, ale nie łączy ich przyjaźń. Los rzuca ich w końcu do jednej klasy. Podczas wycieczki do nieużywanej kopalni chłopcy odłączają się od grupy i trafiają do mrocznych podziemi, w których… coś się czai. Zaczyna się dramatyczna walka o wydostanie się na powierzchnię. Ale nie chodzi tu tylko o ucieczkę z zagmatwanego labiryntu korytarzy. Każdy z chłopców stacza także bitwę z samym sobą…









 Wydawnictwo Czwarta Strona:

 Chłopak, który zaginął kilkanaście lat temu na wakacjach w Egipcie, odnajduje się na jednym z warszawskich osiedli. Posługuje się innym imieniem i nazwiskiem, i mimo że rodzice rozpoznają w nim syna, on sam utrzymuje, że nie ma z zaginionym nic wspólnego.
Sytuację komplikuje fakt, że po przejściu na islam i powrocie do Polski mężczyzna znalazł się na celowniku służb. Gdy pojawiają się zarzuty, że przygotowuje zamach terrorystyczny, zwraca się o pomoc do prawniczki, która niegdyś zasłynęła obroną pewnego Roma.
Joanna Chyłka niechętnie podejmuje się sprawy. Słynie bowiem nie tylko z ciętego języka, ale także z niechęci do obcych. W dodatku nie jest przekonana, czy jej nowy klient w istocie nie planuje zamachu…




Dziennikarka telewizyjna Anna Rogozińska znajduje w skrzynce pocztowej tajemniczą kopertę. Z przesyłki wypada karta do gry – zaproszenie do morderczej rozgrywki – oraz lakoniczny list od siedzącego za kratami Kapelusznika. Czy niebezpieczny kryminalista pomoże Annie zapobiec serii zabójstw?
Problemy prywatne utrudniają śledztwo, w dodatku zwierzchnicy zlecają Annie zadanie angażujące niemal 24 godziny na dobę – reportaż o pracy pogotowia ratunkowego. Dziennikarka nie ma wyboru, musi podjąć wyzwanie, niestety ratownicy są niechętni do współpracy. Anna musi wytrzymać wycieńczające tempo i stan ciągłej gotowości, co więcej – zadanie może okazać się bardzo niebezpieczne






 Wydawnictwo Fabryk Słów:


 Wymarzone wakacje Stephanie Plum okazały się jednym wielkim koszmarem. Nie dość, że wraca z Hawajów sama, to jeszcze samolotem, w którym rozlegają się chrapliwe dźwięki kogoś przypominającego Wielką Stopę. Co gorsza, jej współpasażer nie pojawił się po międzylądowaniu w L.A. i leży martwy w kontenerze na śmieci. Zabójcą może być każdy. Denat miał przy sobie zdjęcie, teraz poszukiwane przez… FBI oraz płatnych morderców. Tylko jedna osoba widziała fotografię – Stephanie Plum. Ciąży więc na niej obowiązek przekazania FBI obrazu pamięciowego uwiecznionej osoby. Problem w tym, że opisani mężczyźni przypominają Toma Cruise’a lub Ashtona Kutchera. Dopóki Stephanie nie poprawi swoich zdolności opisywania rzeczywistości, musi na siebie uważać. Jest celem.
W Trenton życie toczy się swoim wybuchowym rytmem. I każdy chce wiedzieć, co wydarzyło się na Hawajach.
A wszystko, co Stephanie jest w stanie powiedzieć o swoich wakacjach to… To skomplikowane.



Wydawnictwo Insignis:

 Wyczekiwana kontynuacja bestsellera Miłość w czasach zagłady
Monachium, lipiec 1944 roku. Marlene Kalten, przyjaciółka Debory Berchinger, stoi w milczeniu przed zbombardowaną kamienicą przy Prinzregentenplatz. Sądzi, że Deborah i jej mały braciszek Wolfgang nie żyją.
Nic nie jest jednak w stanie złamać żelaznej woli Marlene, która odważnie rzuca się w wir walki i wkrótce staje się najbardziej poszukiwaną kobietą w Rzeszy. Poznaje niezwykłe osoby i nawiązuje wyjątkowe przyjaźnie, w końcu spotyka miłość swojego życia – mężczyznę, który gotów jest zrobić wszystko, by uratować niewinne dzieci.
Wkrótce Marlene staje wobec tragicznego wyboru: może zmienić losy wojny i ocalić miliony ludzi, lecz ceną za to będzie śmierć mężczyzny, którego kocha.






Wydawnictwo Marginesy:

 Dwa morderstwa. Jedno z zemsty, drugie, żeby ukarać żyjących. Trzy pokolenia. Jedna rodzina. Miłość, zdrada i odwet.
„W 1930 roku trzech rolników popełniło tu samobójstwo, ale w przeciwieństwie do informacji zapisanych w kronikach naszej rady i wniosków wysnutych przez brytyjskiego policjanta, ludzie w moszawie wiedzieli, że tylko dwóch samobójców targnęło się na swoje życie – trzeci został zamordowany”.
Tak twierdzi Ruta Tawori, nauczycielka Biblii Hebrajskiej w liceum i niezależna myślicielka z niewielkiego rolniczego moszawu, która siedemdziesiąt lat po tych wydarzeniach snuje opowieść o morderstwie, dwóch charyzmatycznych mężczyznach, których kocha i którym próbuje wybaczyć, oraz o swoim synu, którego opłakuje i za którym tęskni. Opowiada o przyjaźni, miłości i zdradzie, o pokucie i zrozumieniu.
Nigdy na nikim się nie zemściłem. Nigdy nie czułem takiego impulsu, ale emocje związane z zemstą fascynowały mnie i ciekawiły od lat. Część książki opiera się na prawdziwej historii, która długo była trzymana w tajemnicy. Ta historia przerosła, ku mojemu żalowi i radości, to, co mógłbym stworzyć sam. Sprawiła, że popatrzyłem na siebie i na moich bliskich w zupełnie inny sposób. Obawiam się, że czytelnicy również spojrzą podejrzliwie na swoich bliskich.

 Dwie jedenastolatki po drodze do domu widzą wózek z dzieckiem. Postanawiają je uratować – skoro ktoś je zostawił bez opieki, to znaczy, że go nie chce. Prawda? Kilka dni później policja znajduje zwłoki niemowlęcia. Po szybkim procesie dziewczynki zostają skazane.
Siedem lat później Alice i Ronnie wychodzą z poprawczaka. Mają szansę zacząć życie od nowa. Jednak tajemnica, którą owiana jest dawna zbrodnia, wciąż dręczy ich rodziców, prawników i policjantów. Wszystkich, którzy wtedy nie odważyli się stawić czoła szokującej prawdzie …
A kiedy w niepokojących okolicznościach znika kolejne dziecko, podejrzenia natychmiast padają na dawne koleżanki. Zaczyna się walka z czasem, poszukiwania, batalia z mediami, które węszą za tanią sensacją. Sprawę prowadzi młoda pani detektyw, która siedem lat wcześniej znalazła ciało Olivii.
Tyle że nic w tej sprawie nie jest normalne...




Wydawnictwo Muza:

 Mroczny kryminał rozgrywający się w fascynujących latach 30. na niemieckim Pomorzu.  Miastem Marienwerder (Kwidzyn) wstrząsają krwawe morderstwa, których ofiarą padają księża z parafii sąsiadującej z katedrą i zamkiem krzyżackim. Tropy wiodą także do zamku w Marienburgu (Malborku). Autor kreuje niezwykły świat, zaludniony przez fałszywych chrześcijan, piękne kobiety z przeszłości, samobójców, fanatycznych nacjonalistów i członków tajemnego bractwa, rojącego o odbudowie wielkiej Rzeszy. Akcja schodzi – dosłownie i w przenośni – do podziemi, ukrytych korytarzy i krypt krzyżackich zamczysk, w których zatrzymał się czas.









Wydawnictwo Otwarte:

 Jak często czujesz, że życie przecieka ci przez palce,
że zbyt często towarzyszy ci lęk i stres?
Czasem w codziennym pędzie niepostrzeżenie tracimy radość, jaką dają nam proste, ale ważne rzeczy. Próbując sprostać oczekiwaniom innych, tłumimy uczucia i gubimy samych siebie.
Mats i Susan Billmark napisali ten poradnik na podstawie własnych doświadczeń. Odwołując się do przebytych terapii, swoich rozmów i obserwacji bliskich, podpowiadają między innymi:
• jak zaakceptować siebie,
• jak szukać w życiu celów i pasji,
• jak pozbyć się niepokoju o przyszłość.
W ten sposób nauczyli świadomego życia już blisko pół miliona Szwedów.
Poznaj skandynawski sposób na szczęście i naucz się żyć na nowo.
 
Recenzja - niebawem 
 W zarządzanych przez mafię pubach i knajpach Manchesteru syreny sprzedają bilety do piekła – heroinę i ecstasy. Żyjąc na krawędzi, skutecznie skrywają swoje sekrety. W łaski syren musi się wkupić młody detektyw Aidan Waits, skompromitowany policjant, który nie może uwolnić się od błędów przeszłości. Aby nie stracić odznaki, zostaje wtyczką wśród narkotykowych dealerów.
Sprawy mocno się komplikują, gdy Waits ma odnaleźć córkę ważnego polityka ukrywającą się wśród syren. Klucząc w świecie skorumpowanych policjantów, pięknych kobiet i bezwzględnej mafii, odkrywa prawdę, którą niekoniecznie chciał poznać.
Świetnie napisany, angażujący i przepełniony mroczną atmosferą kryminał. Knox zbudował z detalami świat policyjnych śledztw i narkotykowych porachunków, stworzył bohaterów, którzy w życiu poszli na wszystkie możliwe kompromisy. Idealna lektura dla fanów takich kinowych hitów jak „Infiltracja” i „Donnie Brasco”.




Wydawnictwo Świat Książki:

 W zbombardowanym i zrytym pociskami warszawskim ogrodzie zoologicznym Jan i Antonina Żabińscy podczas niemieckiej okupacji zdołali ocalić przez śmiercią kilkadziesiąt osób, udzielając im schronienia w domu, piwnicach i pustych klatkach po zwierzętach. Skoro zaś gościom nadawano jeszcze zwierzęce przezwiska, a zwierzęta nosiły ludzkie imiona, willa Żabińskich w pełni zasługiwała na miano "domu pod zwariowaną gwiazdą".
Autorka łączy fakty ze swobodnym i barwnym stylem narracji. Wprowadza nas w świat fascynującej kobiety, Antoniny Żabińskiej, zapomnianej "żony Noego", która ryzykując życiem wraz z mężem prowadziła Arkę ratującą ludzi i zwierzęta.

Bestseller na liście „New York Timesa”, nagroda Orion za rok 2008





 Wydawnictwo Znak:

 Poznań, luty 1901 roku. Jan Morawski poszukuje znanego fałszerza banknotów, ale gdy dochodzi do morderstwa, zaczyna podejrzewać, że fałszerstwo to jedynie drobny element wielkiej układanki i wielkiej prowokacji. Morawski jako, jedyny podejrzany, musi znaleźć zabójcę.
Prowadzi więc śledztwo bez wytchnienia: za dnia przemierza miasto, a wieczorami tańczy na karnawałowych balach i prowokuje zwierzenia, a przy tym musi wymykać się z zastawianych na niego pułapek matrymonialnych.
Nowy kryminał Katarzyny Kwiatkowskiej to wspaniały portret Poznania z początku XX wieku. Szerokie ulice i szemrane zaułki, nory biedoty i wykwintne sale balowe opisane tak, że można niemal wyczuć zapach perfum, woń cygar, usłyszeć szelest sukien, stłumione szepty i balową muzykę.



poniedziałek, 27 lutego 2017

25/2017 Gałęziste, Artur Urbanowicz, Novae Res, 2016

Artur Urbanowicz - Gałęziste
Wydawnictwo - Novae Res
Data wydania - 2016
Liczba stron - 462
kategoria - thriller/kryminał/sensacja
moja ocena - 9,5/10











"Gałęziste" to książka, której przyglądałam się od jakiegoś czasu. Z jednej strony przyciągała mnie, z drugiej, trochę z dystansem podchodzę do książek zawierających elementy paranormalne. Ostatecznie, sięgnęłam po nią, na zaproszenie autora. Zdecydowanie nie żałuję, tej decyzji. Już dawno nie zostałam pochłonięta aż tak, w dodatku chyba nadal nie udało mi się oswobodzić z tej historii, choć już minęły trzy dni od kiedy zakończyłam ją czytać. 

"Gałęziste", to właściwie trochę powieść grozy. Ci, co czytają często taki rodzaj literatury, pewnie będą przyzwyczajeni, do dreszczu przebiegającego po ich plecach. Ja już jakiś czas temu, ostatni raz miałam w rękach taką książkę, więc czułam chłodny oddech strachu na karku. Dosłownie. W dodatku koniec czytania tej historii, przypadł na moją drogę powrotną do domu (przez las), w rzęsisty deszcz i wichurę. Szum drzew, był dla mnie wtedy dość przerażający i za nic w świecie, nie dałabym się namówić na to, by zatrzymać się po drodze :)

Akcja powieści, dzieje się w okresie Wielkiejnocy, na terenach Suwalszczyzny. Autor, w genialny sposób, tworzy coraz mroczniejszy klimat opowieści, nawiązując do miejscowych legend, i mrocznych wierzeń, pełnych demonów, oraz czarnej magii.  

Bohaterami historii są Karolina i Tomek. Młoda para warszawiaków, postanowiła spędzić święta zwiedzając Suwalszczyznę. Wyprawa miała być próbą ratowania ich związku, jednak chyba w rezultacie, nie spełnia swojej rolli. Sprawy przybierają wręcz, coraz to gorszy obrót. W pewnym momencie czytelnik ma wrażenie, że chyba nie może istnieć bardziej niedopasowana para niż tych dwoje. Ona - studentka psychologii, społeczniczka, praktykująca katoliczka, on - matematyk, egoista, ateista. W tamtej chwili łączy ich tylko jedno - zagrożenie życia. Bowiem, w miarę upływu czasu, ich wyjazd przybiera coraz bardziej niebezpieczny, mroczny, nierealistyczny i nierzeczywisty wymiar. Trudno wytłumaczyć, co stało się punktem zapalnych tego koszmaru i czy jest jakakolwiek szansa, by nasi bohaterowie wyszli z tego cało i zdrowo. Losy pary, wraz z trwaniem akcji wciągają nas coraz głębiej w ciemne zakamarki ludzkiego umysłu, niczym w las, coraz bardziej gęsty i niebezpieczny. W pewnym momencie jedyną pewną rzeczą jest strach. Czytelnik zastanawia się czego tak właściwie jest świadkiem, z czym zmagają się bohaterowie? Czy jest dla nich jakakolwiek szansa?

Zakończenie przyprawiło mnie o zawrót głowy i to dwa razy. Zamykając książkę, już nie wiedziałam co jest prawdą. Po lekturze tej powieści, nie wierzę już tylko w jedno, że "Gałęziste" to debiut Artura Urbanowicza! Moim zdaniem, ta historia, to kawał dobrej pracy, doświadczonego pisarza. Miałam wrażenie, że książka została dobrze rozplanowana, napięcie stopniowo, ale systematycznie budowane i reszta, czyli to co najważniejsze, w tego typu pozycjach, to pozostawienie czytelnikowi pola na swoją wyobraźnię. A co, jak nie ta wyobraźnia właśnie, jest najbardziej przerażająca? Mam wrażenie, że "Gałęziste" to suma moich lęków. I mimo tego, że autor w malowniczy i atrakcyjny turystycznie sposób, oprowadził mnie po tej tajemniczej krainie, chyba w najbliższym czasie nie odwiedzę Suwalszczyzny. Myślę, że nawet mój znajomy las, niedaleko domu, po lekturze tej książki, również nie będzie już taki sam...

Z całego serca polecam  "Gałęziste" miłośnikom grozy, elementów baśniowych, ale również tych, którzy jak ja, nie do końca są przekonani do paranormalnych wątków literatury. Nie będziecie zawiedzeni.  Jestem zdecydowanie zachwycona tą powieścią. Czekam z niecierpliwością na kolejne utwory autora, jak również mam nadzieję że powstanie film na podstawie tej książki... chętnie bym go obejrzała :).

Poza tym wszystkim "Gałęziste" jest moim dowodem na to, że dobrze robię, stawiając na naszą rodzimą literaturę. Polacy nie gęsi, swoich autorów mają :)

Za możliwość przeczytania książki, serdecznie dziękuję autorowi.

Ps. Wiem, że nie ocenia się książek, po okładce, ale ta zdecydowanie robi wrażenie :)      
 

czwartek, 23 lutego 2017

24/2017 Pragnienie, Richard Flanagan, Wydawnictwo Literackie

Richard Flangan, Pragnienie
Wydawnictwo - Literackie
Data wydania - 12.01.2017
Liczba stron - 252
Kategoria - literatura piękna
Moja ocena - 7/10












"Pragnienie" to moje pierwsze spotkanie z literaturą Richarda Flanagana. Głównie, co przychodzi mi na myśl, jak myślę o tej książce, to że jest to wielka literatura. Autor pisze pięknie, poetycko, czuć w jego opowieści, dobrą starą szkołę pisarską. Nie ocenia, opisuje wydarzenia i to czytelnik ma podjąć decyzję, jaką przyjmie, w stosunku do tych opisów postawę.

Książka opowiada uniwersalną historię o człowieku, i o tym co naprawdę znaczy nim być, o ludzkich pragnieniach, uprzedzeniach, przeświadczeniach. Całość podzielona jest właściwie na dwie części. Pierwszą, stanowią losy państwa Franklinów, jak również historia Mathinny, osieroconej córki wodza. Drugą część, autor oddał Charlesowi Dickensowi, który ma pomóc odzyskać dobre imię zaginionego Johna. Łączniczką obu światów jest postać Lady Jane. To ona, nie mogąc wydać na świat swojego potomstwa, postanawia adoptować Aborygenkę i w ramach niejako eksperymentu wychować ją na angielską damę.

Najistotniejszą dla mnie informacją, był fakt, że wszystkie postacie z powieści, żyły naprawdę. Autor połączył historię ze swoją wizją, tego jak mogły przebiegać niektóre momenty ich życia. Tłem powieści, są wydarzenia XIX wiecznej Australii, jej literatura, odkrycia geograficzne, historia kolonizacji kraju, kwestia aborygenów i przekonanie o swojej wyższości "białych" ucywilizowanych i uduchowionych religią.

"Pragnienie" zdecydowanie zapada w pamięć, każe się zatrzymać i zastanowić. Jest ponadczasowa, wartościowa, dająca do myślenia i nie pozwalająca przejść obok niej obojętnie literaturą.

Gorąco polecam.

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki, dziękuję Wydawnictwu Literackie. 



 





środa, 22 lutego 2017

23/2017 Dziewczyna z pociągu, Paula Hawkins, Świat Książki

Paula Hawkins - Dziewczyna z pociągu
Wydawnictwo - Świat Książki
Data wydania - 14.09.2016
Liczba tsron - 328
Kategoria - thriller/kryminał/sensacja
moja ocena - 8/10


Trzy kobiety, trzy narracje. Jedna trudna, ciężka i mroczna historia. Tak mogłabym podsumować tą książkę.
Długo się do niej zbierałam, ale było warto. 



"Dziewczyna z pociągu" to mroczny thriller psychologiczny. Swoją koncepcją przypomina mi, czytaną niedawno książkę "Kiedy będziemy deszczem". Ma w sobie to samo budowanie napięcia, od pierwszej, aż do ostatniej strony powieści. To poczucie że zaraz wydarzy się coś okropnego, że nie będzie odwrotu, a juz tym bardziej hapyy endu. 

Główną narratorką powieści jest Rachel, skazana na upadek, alkoholiczka, która nie może pogodzić się z odejściem męża do innej kobiety, przez co wciąż nie daje im spokoju. Traci pracę, zamieszkuje u koleżanki i pogrąża się w coraz większej ciemności. Wstyd nie pozwala jej przyznać się do tego, że została bezrobotna, więc codziennie przemierza pociągiem swoją starą trasę. Po drodze obserwuje z okna domy, niektórzy z ich lokatorów są jej wyjątkowo bliscy. Myślę że cała historia ciągnęłaby się w nieskończoność, a bohaterka spadała w coraz większą otchłań, gdyby nie niespodziewane zaginięcie jednej z podglądanych lokatorek.
Megan - obserwowana prze Rachel kobieta, jest sąsiadką byłego męża Rachel i jego nowej żony Anny, dzięki której poznajemy trzecią stronę tej historii. Niestety wiele więcej nie mogę zdradzić, bo to byłby już spojler...
W każdym bądź razie, losy tych trzech kobiet zostają ze sobą mocno związane, a zaginięcie tej drugiej staje się kolejną rysą na ich relacjach. Co się wydarzyło w dzień kiedy zaginęła Megan? Czy ktoś ją zamordował? Czy może uciekła? To nie jedyne pytania, które pojawiają się w w trakcie czytania tej książki. 

Niestety, pod koniec zorientowałam się, jak mniej więcej będzie przebiegać zakończenie, ale i tak nie pozbawiło mnie to ciekawości podczas docierania do sedna tej historii.

Jeśli ktoś z Was, jeszcze waha się czy sięgnąć po tą książkę - nie zwlekajcie. Jest spora szansa że Wam się spodoba, a jeśli nie, to przynajmniej wyrobicie sobie o niej swoje zdanie.  

Ja gorąco ją polecam.



wtorek, 21 lutego 2017

22/2017 W pułapce pamięci, David baldacci, Wydawnictwo Dolnośląskie

David Baldacci - W pułapce pamięci
Cykl - Amos Decker (tom1)
Seria - Ślady zbrodni
Wydawnictwo - Dolnośląskie
Data wydania - 17.06.2016
Liczba stron - 400
Kategoria - thriller/kryminał/sensacja
Moja ocena - 8,5/10

  
Na początek za autorem postawie Wam pytanie:
Czy naprawdę chcielibyście wszystko pamiętać?? Każdy moment, każdą sytuację, każdą rzecz, nawet tę, o której chcielibyście zapomnieć?






Seria zbrodni, to zdecydowanie moja ulubiona seria wydawnicza. Nie zawiodłam się na niej i tym razem. Zważywszy że wysoko stawiałam poprzeczkę tej książce. W styczniu miałam przyjemność czytać jej kontynuację  pod tytułem "Ostatnia mila" Recenzja tu: KLIK.
Obie są warte polecenia.
 
Głównym bohaterem kryminału jest detektyw Amos Decker. Jest to bardzo interesująca postać. W przeszłości, jako sportowiec doznał urazu głowy, przez co cierpi na hipermnezje, przypadłość polegającą na tym że niczego nie zapomina. Deckera poznajemy w najgorszym dniu jego życia. Po powrocie do domu, odkrywa ciała szwagra, żony i córki. Ta ostatnia za 3 dni skończyłaby 10 lat. Po czymś takim trudno żyć, szczególnie gdy wszystko, każdy szczegół wyryty jest bardzo dokładnie w pamięci i czas, w żaden sposób nie zatrze tych obrazów. Pisałam już o tym wcześniej, uwielbiam takich sponiewieranych bohaterów, a ten sponiewierany jest w sposób prze-okrutny. Traci najbliższych, dom, pracę, zdrowie. Zostaje brudnym bezdomnym, złamanym człowiekiem... Jednak pewnego dnia ma szansę rozwiązać zagadkę morderstwa swojej rodziny, która od roku nie daje mu normalnie funkcjonować. Czy mu się to udało?
Niespodziewanie na policję zgłasza się osoba, która przyznaje się do popełnienia morderstwa na członkach rodziny detektywa. W tym samym czasie, dochodzi do krwawej masakry w szkole. Szybko wychodzi na jaw, że to nie morderca zgłosił się na policję, a ofiary liceum i rodzina detektywa zostały zastrzelone z tej samej broni. To jednak nie koniec. Systematycznie zaczynają ginąć kolejne osoby, a tropy ciągle prowadzą do śledczego. 
Lektura tej książki, to ambrozja dla duszy. Wartka akcja, szybkie zwroty akcji, dynamicznie rozpisane sceny, mocni, doskonale skrojeni bohaterowie, morderca koszmarnie przebiegły i okrutny. W pewnym monecie trudno rozgryźć, kto tak naprawdę na kogo poluje. Śledczy depczą niby po pietach mordercy, ale z drugiej strony morderca roztacza wokół nich pętlę, zaciskając ją coraz mocniej.  "W pułapce pamięci", to mocna książka, idealnie skrojony bohater, mistrzowsko rozpisane dochodzenie.
Na minus, zapisuję motyw jakim kierował się morderca. Czy naprawdę to był powód do wymordowania tylu osób? Musicie przekonać się o tym sami, czytając tą książkę. 

Tak czy inaczej, to świetny kryminał, warty polecenia. Mam nadzieję, że niebawem ukażą się kolejne książki tego autora, bo widzę że jego książki doskonale trafiają w mój gust. A puki co, jeśli nie czytaliście drugiej części, serdecznie Wam ja polecam. Jeśli lubicie dobre kryminały, na pewno się nie zawiedziecie.
"Nie przywrócimy zmarłym życia. Jedyne, co możemy zrobić, to naprawić zło, łapiąc drani, którzy ich zamordowali, i dopilnować, by już nigdy, przenigdy nikogo nie skrzywdzili. Tylko tyle."
 Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Dolnośląskie.



środa, 15 lutego 2017

21/2017 [PREMIEROWO] Straceńcy, Ingar Johnsrud, Otwarte

Ingar Johnsrud - Straceńcy
Wydawnictwo - Otwarte
Cykl: Fredrik Beier (tom 2)
Data wydania - 15.02.2017
Liczba stron - 568
kategoria -thriller/sensacja/kryminał
moja ocena - 7/10












 Przyznam szczerze, to moje pierwsze spotkanie z prozą Ingar Johnsrud. Nie miałam przyjemności czytać poprzedniej części cyklu, ale to nie stanowiło przeszkody w rozumieniu akcji. Jeśli Wy też nie czytaliście "Naśladowców", polecam sięgnąć od razu po oba tomy :). Myślę, że nie będziecie żałować.

Akcję powieści napędza śledztwo, które prowadzą detektywi Fredrik Beier i Kafa Iqbal, a które dotyczy dwóch tajemniczych morderstw. W dodatku oba ciała zidentyfikowano jako tą samą osobę. Już na samym początku, śledczy zmagają się z wieloma trudnościami. W zastraszającym tempie i w niecodziennych okolicznościach zaczynają znikać materiały dowodowe. Ktoś ewidentnie próbuje wymazać wszystko, co dotyczy ofiar. Jedynym punktem zaczepienia wydaje się stare zdjęcie, z podpisem "Kalypso", przedstawiające małą dziewczynkę. Stara fotografia pojawia się też w innych miejscach zbrodni, stanowiąc niemalże podpis sprawcy zabójstw. Co może oznaczać wizerunek niezidentyfikowanej dziewczynki? To nie jedyne pytanie, jakie nasuwa się w trakcie czytania tej powieści.
"Straceńcy" to wielowątkowy, tajemniczy, męski, brutalny, pełen przestępczości i przemocy kryminał, w którym w pewnym momencie już po prostu nie wiadomo, o co w tym wszystkim chodzi. Miałam wrażenie, że teraz zdarzyć się może  już dosłownie wszystko. Rozdziały są krótkie, co jeszcze bardziej potęguje dynamiczność książki. W pewnym momencie miałam wrażenie że mknę przez tą książkę, akcję i jej wątki jak po torach formuły jeden :). I przyznaje to była zdecydowanie bardzo ciekawa podróż. Szczególnie, że już dawno nie czytałam książki, w której praca detektywów okazuje się tak trudna i brutalna, a mroczne sekrety z przeszłości, echa zimnej wojny, wywiadu, komandosi norwescy działający w rosyjskim terenie, nie przerażały tak bardzo wieloma niewiadomymi. 

Do tego dochodzi bardzo mocny typ osobowościowy głównego detektywa, który wzbudza zarówno jakąś wewnętrzną niezgodę i wzburzenie, ale z drugiej strony trochę współczucia. Jego złożone i trudne relacje rodzinne, są tłem i próbą wytłumaczenia jego niejednoznacznego charakteru. Tak czy inaczej już dawno nie spotkałam tak sponiewieranego bohatera. No cóż, takich lubię najbardziej :).

Z wielką uwagą będę wyglądać kolejnego tomu serii. Szczególnie że zakończenie pozostawiło we mnie wielki niedosyt. Zamykając książkę musiałam mieć dziwny wyraz twarzy. No naprawdę...

Polecam. To zdecydowanie dobry kryminał, na zimowe jeszcze wieczory...

Ps. Większą część czytałam co prawda w wersji PDF na wyświetlaczu telefonu. Ale wydanie papierowe książki, jest idealne. Wielkość liter, podział na rozdziały zostały idealnie skrojone. Uwielbiam takie wydania. To czysta przyjemność. Szczególnie dla osób, które tak jak ja dużo czytają w podróży.

Za udostępnienie egzemplarza do recenzji dziękuję wydawnictwu Otwarte.


20/2017 [PREMIEROWO] Piasek Raszida, Branson Sanderson, Iuvi


Brandon Sanderson - Piasek Raszida
Cykl - Alcatraz kontra Bibliotekarze
Wydawnictwo - Iuvi
Data wydania - 15.02.2017 
kategoria - literatura młodzieżowa
liczba stron - 312
Moja ocena - 7/10

Wstyd się przyznać, ale mimo dużej popularności, Branson Sanderson jest autorem, z którym zetknęłam się po raz pierwszy. Nasze spotkanie jednak, uznaję za bardzo udane. "Piasek Raszida" to co prawda powieść dla młodszych nastolatków, ale ja również świetnie bawiłam się przy lekturze tej książki. 

Narratorem i głównym bohaterem powieści jest Alcatraz Smedry, sierota, który nie radzi sobie w rodzinach zastępczych i jest z nich przenoszony do coraz to innych domów. My mamy okazje się z nim zapoznać, w jego trzynaste urodziny. Właśnie dostaje swój urodzinowy prezent, który jest jednocześnie jedyną rzeczą po zmarłych rodzicach. Spadek stanowią zabazgrana kartka i woreczek.... piasku. Co najdziwniejsze, przesyłka wygląda jak nadana 13 lat wcześniej, a przecież jego rodzice nie mogli wiedzieć, że będzie w tym czasie mieszkał właśnie pod tym adresem. Szczególnie, że nasz bohater następnego dnia, znów ma być przeniesiony. A dlaczego? No cóż Alcatraz ma dar niszczenia niemalże wszystkiego czego dotknie, a nawet czego nie dotknie. W obecnym domu zniszczył już pralkę, kosiarkę, łazienkę, a teraz udało mu się podpalić kuchnię. Czy chłopiec to typowa ofiara losu? Czy niszczenie to jego klątwa, czy złośliwy charakter? O tym musicie przekonać się czytając książkę.

Co jeszcze wydarzy się w książce?
W domu Alcatraza pojawia się dziadek, punktualnie spóźniony, następnego dnia po urodzinach bohatera. Przesyłka, którą otrzymał chłopiec została skradziona, do tego  asystent kuratorki mierzy do niego z broni... Okazuje się że Smedry jest rodziną, walczącą przeciwko Bibliotekarzom, tajnej organizacji, która poprzez selekcję informacji rządzi światem... W odzyskaniu magicznego piasku chłopcu i dziadkowi pomagają równie ciekawie opisani przyjaciele: antropolog Sing Sing, rycerz Bastylia, a także, jak najbardziej żywe dinozaury :)

Muszę przyznać, że początkowo trudno było mi wsiąknąć do reszty w świat ciszlandczyków, bibliotekarzy, Wolnych Królestw, okulatorów. Historia urzekła mnie jednak humorem, zabawą narratora z czytelnikiem, sposobem w jaki jest wydana i tym że pozostawia czytającego z wrażeniem że nic nie jest takie oczywiste. I jest jeszcze główny morał, jaki płynie z tej opowieści. Nawet znienawidzona przez nas cecha, może okazać się talentem...

Na szczególną uwagę zasługują też, ilustracje Hayley Lazo. Co prawda, wobec autorki trwa ciągle, śledztwo mające ustalić czy jest w ogóle człowiekiem, ale to nie powinno wpływać na osąd artystyczny jej prac. 


"Piasek Raszida" polecam, szczególnie młodszym nastolatkom, dla starszych może być zbyt dziecinna. Jednak, jak ktoś, tak jak ja lubi takie powieści, to tez będzie zadowolony. Ja osobiście z niecierpliwością czekam na kolejne części, bo zakończenie historii aż prosi się o jej kontynuację. A planach już jest kolejny tom serii "Kości Skryby".

Nie zdradzę Wam zakończenia oczywiście, ale to mogę Wam w tajemnicy napisać... ta historia wydarzyła się naprawdę. Nazwisko autora, to tylko pseudonim do którego zmusili go ciszlandcy wydawcy. W dodatku  pisarz 17 razy miał zabraną kartę biblioteczną, a to o czymś świadczy prawda?
Nie wiem, jakie będą Wasze odczucia po przeczytaniu tej książki, ale moje są dwa:
Po pierwsze. Już nigdy, tak samo nie spojrzę na bibliotekę i znajome mi, a szczególnie nieznajome bibliotekarki...
Po drugie. Po tej historii zarówno w życiu chłopca jak i moim nic już nie będzie takie samo,,,

"I pamiętajcie: mimo że ta książka sprzedawana jest jako powieść fantastyczna, musicie traktować wszystko, co w niej przeczytacie, z absolutną powagą, bo są to rzeczy ważne, w żadnym razie nie głupie, i zawsze mają sens. Kalarepa."
 
Ps. Gdyby ktoś zastanawiał się gdzie w końcu trafił Piasek Raszida. Zdradzę to czego nie dopowiedziano w książce. Trafił on do mnie :) 



Za swój egzemplarz i możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu IUVI.

czwartek, 9 lutego 2017

19/2017 [PRZEDPREMIEROWO] Maestro, Geir Tangen, Dolnośląskie


Geir Tangen - Maestro
Wydawnictwo - Dolnośląskie
Seria: Ślady zbrodni
Data wydania - 15.02.2017  
kategoria - thriller/kryminał/sensacja
moja ocena - 7/10

"Maestro. Najważniejsza osoba w orkiestrze. Ten, który dyryguje wszystkimi członkami orkiestry, by podążali za jego instrukcjami, doskonalili swój kunszt"

"Maestro" to kolejna książka, z mojej ulubionej serii Ślady zbrodni, którą czytelnicy będą mieli okazję poznać już za kilka dni. Myślę, że zdecydowanie warto, zwrócić na ta pozycję uwagę. 

Akcja powieści rozgrywa się w norweskim mieście Haugesund. Viljar, dziennikarz lokalnej gazety, cierpiący na depresję, popadający w obsesyjne lęki, otrzymuje e-mail od oburzonego obywatela, który zapowiada wymierzanie sprawiedliwości na własną rękę, tym których sąd wcześniej uniewinnił. Na początku, popadający w obojętność, także zawodową dziennikarz, mimo przeczucia, nie bierze tej informacji na poważnie. Jednak następnego dnia okazuje się, że zabójca spełnił swoje zapowiedzi, a do skrzynki odbiorczej Viljara wpływa, wiadomość, zapowiadająca następną ofiarę. Co łączy dziennikarza i zabójcę?  Otóż między głośnym artykułem w 2010, a współczesną akcją w 2014 coś się wydarzyło. To coś odebrało sens w życiu dziennikarza. Natomiast zabójca rzuca rękawicę śledczym, policja drepcze niby za mordercą, ale kilka kroków za nim. Maestro w dodatku ma wszystko bardzo szczegółowo zaplanowane. Jak najwspanialszą symfonię, zero fałszywych nut. Orkiestra gra tak, jak on to sobie zaplanował i według dyrygenta wykonuje swoje ruchy. W tej historii, aż prosi się, by wydarzyło się coś niespodziewanego, co odmieni bieg zdarzeń... Czy tak będzie? Musicie przekonać się sami. 

Słabe strony książki?

Zabrakło mi w powieści mocnej postaci policjantki. W połowie zorientowałam się, kto jest tytułowym bohaterem. Później co prawda się zawahałam... czy słusznie? I bardzo, ale to bardzo nie spodobało mi się zakończenie! Ale to przywilej autora, zadecydować gdzie zaprowadzi swoich bohaterów...

Za co największy plus?

Uwielbiam nawiązania do innych książek tego gatunku. To taki ukłon w stronę kolegów po fachu, a dla czytelników sympatyczna zabawa.  Myślę, że warto śledzić karierę autora i jego dalszą twórczość. Polecam. To ciekawa propozycja na lutowe śnieżne wieczory.


Za udostępnienie egzemplarza do recenzji dziękuje Wydawnictwu Dolnośląskiemu:



wtorek, 7 lutego 2017

18/2017 Smak miłości, Agnieszka Maciąg, Otwarte


Agnieszka Maciąg - Smak miłości
Wydawnictwo - Otwarte
Data wydania - 2014
Liczba stron - 328
kategoria - kulinaria
moja ocena 7/10

Nie jestem mistrzem kulinarnym, nie zbieram też książek kucharskich. Nie ma to jednak znaczenia, w przypadku tych Agnieszki Maciąg. Dla mnie, to jak zbiór przepisów i dobrych rad od przyjaciółki. Napisałabym wręcz pozostawionych w spadku przez babcię, z uwagi na powrót do korzeni, ale to do autorki zupełnie nie pasuje. :)

Co znajdziemy w książce?

Sprawdzone, oparte na zdrowych składnikach, pyszne i kolorowe przepisy, cudowne zdjęcia, mądre porady i przede wszystkim jakaś nieopisaną magię jaka drzemie w tej książce.
Ta publikacja, to nie tylko pięknie wydany album, ale także skarbnica inspiracji, nie tylko do gotowania, ale i do życia. Ja zakochałam się w tych książkach. :)

Czym ta pozycja różni się od innych?

To nie publikacja celebrytki, o sobie i przy okazji o gotowaniu. To opowieść o gotowaniu i przy okazji o swoich z nim doświadczeniach. Całość zawiera piękne fotografie potraw i otoczki życia rodzinnego autorki i aż chce się tam być, przy tym stole, wspólnie w rytmie slow spożywać posiłek, który jest dla nas dobry. 

Gorąco polecam.

poniedziałek, 6 lutego 2017

17/2017 Kiedy będziemy deszczem, Dominika Van Eijkelenborg, Kobiece


Dominika Van Eijkelenborg - Kiedy będziemy deszczem
Wydawnictwo - Kobiece
Data wydania - 20.01.2017
Liczba stron - 432
kategoria thriller / obyczajowa
moja ocena - 7/10

"Kiedy będziemy deszczem" to moje pierwsze spotkanie z Dominiką Van Eijkelenborg. Muszę przyznać że choć trudne, ciężkie i emocjonalne, to spotkanie bardzo udane.
Książka przypomina bardziej powieść obyczajową niż thriller, ale dzięki początkowi i emocją książki, cały czas mamy na uwadze, że zaraz, za chwilę, niemalże na naszych oczach wydarzy się coś strasznego. To przerażające uczucie, z którym trzeba sobie poradzić niemal przez całą powieść.

O czym jest książka?

"Kiedy będziemy deszczem" opowiada losy trzydziestopięcioletniej Ingi de Graaf, mieszkanki spokojnej dzielnicy, Polki, matki dwójki dzieci, żony Holendra.  Dziewczyna uciekając poniekąd od swoich korzeni, podąża za miłością i przeprowadza się do innego kraju. Tam dopada ją samotność, a potem trudy codzienności i macierzyństwa, z którym musi sobie poradzić właściwie sama. Wszystko w jej życiu zmienia się, gdy trafia na zajęcia łucznictwa i poznaje tam młodego chłopaka, Robina. 
O tych wszystkich wydarzeniach, dowiadujemy się z narracji książki, z tajemniczych maili bohaterki do swojej polskiej przyjaciółki Magdy, a także z narracji bacznego obserwatora kobiety. Z każdą stroną coraz bardziej zapadamy się w mroczny świat bohaterki, zastanawiając się, kim jest osoba, która pragnie skrzywdzić zagubioną kurę domową. 

Co jeszcze znajdziemy w książce? 

Na uwagę, zdecydowanie zasługują opisy rozpadającego się małżeństwa bohaterów, samotność jaka ich dopada, mijanie się, a także trudy macierzyństwa, o których rzadko się opowiada. Nie znajdziemy w tej książce przelukrowanej słodyczy, choć czułość jest jednym z uczuć, jakie da się zaobserwować w Indze, mimo trudności jakie napotyka.
W książce jest mało dialogów, za to dużo opisów uczuć, emocji. Jest to zabieg celowy, ponieważ największą siłą tej opowieści, to właśnie pobudzone uczucia, jak strach i lęk. Przez cała powieść w czytelniku narasta poczucie mroczności i tego że zaraz stanie się coś złego. Jest coś ciężkiego w tej historii, duży ładunek emocjonalny i poczucie nadchodzącego kataklizmu. Dałam się mu ponieść. Czy i Wy mu ulegniecie? Polecam Wam się o tym przekonać. 

Za udostępnienie powieści do recenzji dziękuję Wydawnictwu Kobiece:













piątek, 3 lutego 2017

16/2017 Uroczysko, Magdalena Kordel, Wydawnictwo Znak


Magdalena Kordel - Uroczysko
Cykl - Uroczysko (tom 1)
Wydawnictwo - Znak
Data wydania - 2015
Liczba stron - 400
kategoria - literatura kobieca
Moja ocena - 5/10

"Uroczysko" to moja czwarta, po "48 tygodni", "Anioł do wynajęcia" i "Sezon na cuda", książka Magdaleny Kordel. Nie wiem dlaczego, ale ta wydała mi się najsłabsza.  Może po prostu, za dużo chwilowo słodyczy w książkach? I jak w "Aniele do wynajęcia" i "Sezonie na cuda" nawet naiwność i ckliwość książek, była na plus, tak tym razem wypadło trochę gorzej. Nie mam nic do tej książki, to dobra lektura, tylko akurat nie dla mnie.

O czym jest książka?

Bohaterką powieści jest Majka, kobieta na życiowym zakręcie. Mąż żąda rozwodu, po tym jak związał się z inną wybranką do której się wyprowadził z domu, który to, ma zabrać komornik. Kobieta postanawia odciąć się od rozczarowań i  razem z nastoletnią córką zacząć od nowa, w domu zmarłej ciotki w urokliwym małym miasteczku Malownicze. Tam podejmuje pracę nauczycielki i rozpoczyna działania związane z otworzeniem pensjonatu. Na pomoc ruszają jej życzliwi mieszkańcy miasteczka. 

Co zatem dobrego w książce?
 
"Uroczysko" to ciepła, przesycona ludzkim dobrem historia "ku pokrzepieniu" zszarganych serc. Jest pełna humoru i slow life. Język powieści jest lekki, niewymagający, idealny na dni gdy mamy ochotę się odprężyć. Najmocniejszym punktem książki, jest ogromny dystans autorki do trudów i trosk codzienności i swoich bohaterów. Chciałabym się tego nauczyć.
"Uroczysko" to historia o marzeniach i ich spełnianiu i o tym, że koniec jest nowym początkiem.

Wbrew pozorom, polecam Wam tę książkę. To dobra książka. Może po prostu nie trafiła w moje czas.

środa, 1 lutego 2017

Wydawniczy luty moim okiem :)

Wydawnictwo Kobiece


Moja przedpremierowa recenzja: ZAPRASZAM

  Bailey to uroczy kundel, który po serii niefortunnych zdarzeń odchodzi z tego świata. Ku swemu zdziwieniu odradza się ponownie jako złotowłosy szczeniaczek i trafia w ręce ośmioletniego Ethana. Wkrótce stają się nierozłącznymi przyjaciółmi a Bailey dożywa szczęśliwej starości u boku chłopca w poczuciu, że spełnił swoje powołanie. Jednak jego misja dopiero się zaczyna…








 Mieszkanka niewielkiej ormiańskiej wioski, Anhusz, na przekór społecznym normom, wdaje się w sekretny i niebezpieczny romans z oficerem tureckim – Dżahanem Orfaleą. Kochankowie znajdują się w fatalnym położeniu. Ormianie to nieprzyjaciele Turcji, a przedstawiciel tego narodu bez pamięci kocha kogoś, kto powinien być wrogiem.














Wydawnictwo Dolnośląskie:


Andreas Nilsson, dziewięciolatek z Gotlandii, często przesiaduje na cmentarzu, gdzie pochowany jest jego starszy brat. Chłopiec nie ma zbyt wielu przyjaciół, zdarza mu się uciekać w świat wyobraźni. Po przyjęciu urodzinowym jednego ze szkolnych kolegów Andreas przepada bez śladu. Policja natychmiast rozpoczyna poszukiwania. Czy chłopiec został porwany? A może widział coś, czego nie powinien zobaczyć? Jego matka, która straciła już jedno dziecko, odchodzi od zmysłów.
Inspektor Maria Wern odkrywa kolejne niepokojące tropy…









 Viljar, dziennikarz z Haugesund, dostaje niepokojący e-mail. Nadawca zapowiada wykonanie wyroku na osobie, której nie dosięgnął wymiar sprawiedliwości. Następnego dnia zostają znalezione zwłoki kobiety. Wkrótce dziennikarz otrzymuje kolejne listy, a każdy z nich kończy się tajemniczym kodem. Okazuje się, że popełnione zbrodnie mają związek z popularnymi norweskimi kryminałami…













Wydawnictwo IUVI:

 „Piasek Raszida” to I tom serii „Alcatraz kontra Bibliotekarze” – data premiery 15.02.2017 r.
Bohater z talentem do… bycia wyjątkową ofiarą losu? Misja na śmierć i życie, by uratować woreczek piasku? Śmiertelne zagrożenie ze strony… Bibliotekarzy? Naprawdę?!
Alcatraz Smedry nie wydaje się przeznaczony do niczego poza katastrofami. Na trzynaste urodziny otrzymuje paczkę ze spadkiem po nieżyjących rodzicach – a w niej zwykły woreczek ze zwykłym piaskiem. Prezent zostaje jednak niemal natychmiast skradziony. To uruchamia lawinę zdarzeń,
które uświadomią Alcatrazowi, że jego rodzina jest częścią grupy walczącej przeciwko Bibliotekarzom – tajnej, niebezpiecznej i złowrogiej organizacji, która faktycznie rządzi światem. Piasek Raszida ma pozwolić Bibliotekarzom zdobyć władzę absolutną. Alcatraz musi ich powstrzymać… uzbrojony wyłącznie w okulary i wyjątkowy talent do bycia wyjątkową ofiarą losu…




Wydawnictwo Novae Res:

 Słodko-gorzka opowieść o miłości, zemście i zbrodni, z wielką historią w tle.
W pewien styczniowy poranek w domu prawie stuletniej Nataszy Silsterwitz zjawia się młody Anglik, Artur Adams. Przywozi ze sobą kopertę wypełnioną starymi fotografiami i srebrną piersiówkę, na widok której Nataszę ogarnia panika. Kobieta ma pewność, że ten mężczyzna przynajmniej w części zna jej dramatyczną przeszłość. Przeszłość, o której nie powiedziała nikomu – nawet najbliższej rodzinie.
Adams z determinacją dąży do rozmowy z nestorką, a ona wie, że nie będzie w stanie przed nim uciec. I oto – u schyłku życia – przyjdzie jej wyjawić prawdę o sobie. Przed Arturem, ale i przed własną wnuczką, których Natasza zabiera w pełną napięcia podróż do przeszłości - na przedwojenną Wileńszczyznę i skutą lodem Syberię.





Wydawnictwo Albatros:

 BĘDZIESZ MUSIAŁ SIĘ ZASTANOWIĆ NAD TYM, W CO MOŻESZ WIERZYĆ I KOMU POWINIENEŚ UFAĆ…
Maya Stern, była oficer sił specjalnych, niedawno powróciła do domu z misji w Iraku. Pewnego dnia zamontowana w jej domu ukryta kamera, mająca śledzić zachowanie opiekunki dwuletniej Lily, ukochanej córeczki Mai, nagrywa filmik z udziałem bawiącej się dziewczynki i jej ojca. Wszystko byłoby w jak najlepszym porządku, gdyby nie fakt, że Joe został brutalnie zamordowany dwa tygodnie wcześniej. Wytrącona z równowagi kobieta zastanawia się nad tym, co przed chwilą zobaczyła. Czy może uwierzyć w to, co widziała? Ale to przecież by oznaczało, że Joe żyje. Czy to w ogóle możliwe? Była przecież naocznym świadkiem jego zabójstwa, a po wszystkim zorganizowała mu pogrzeb. Aby znaleźć odpowiedzi na nurtujące ją pytania, Maya musi uporać się z mrocznymi tajemnicami własnej przeszłości. Gdy tego dokona, będzie zmuszona stawić czoła nieprawdopodobnej i niekoniecznie przyjemnej prawdzie o swoim mężu… i o sobie. 




Wydawnictwo Czwarta Strona:

Starsza aspirant Agata Górska rozpoczyna prywatne śledztwo w tajemnicy przed przełożonymi, gdy okazuje się, że śmierć jej koleżanki, Leny, nie była przypadkowa. Jedynym tropem jest tajemnicza broszka w kształcie ważki, o której Lena wspomniała podczas ich ostatniego spotkania.
Tymczasem partner Agaty, Sławek Tomczyk, prowadzi dochodzenie w sprawie zabójstwa wyrachowanego dziennikarza – jego zwłoki odnaleziono w redakcji gazety internetowej. Zamordowany nie wahał się sięgać po niemoralne środki w pogoni za sensacją i wywlekał na wierzch brudy mieszkańców Warszawy, więc krąg podejrzanych nieustannie się rozszerza.
Czy sprawa zabójstwa Woźnickiego oraz śmierci Leny są ze sobą powiązane? Jaki sekret skrywa broszka w kształcie ważki?
MAŁGORZATA ROGALA UDOWADNIA ŚWIETNĄ FORMĘ!











Wydawnictwo Czarna Owca:


Po dwóch latach rekonwalescencji komisarz Winter wraca do służby, gdzie spotyka dawnych kolegów. Wszystko jest prawie tak samo jak dawniej. Zaraz po powrocie  trafia mu się sprawa wyjątkowo makabrycznego morderstwa.W domu na jednej z licznych wysepek w południowej części Göteborga znaleziono ciała trzech ofiar brutalnego mordu: matki i dwojga dzieci. Okazuje się, że w domu było jeszcze niemowlę, które morderca zostawił przy życiu. Kim jest morderca? Dlaczego oszczędził dziecko? Chciał, żeby żyło, czy miało umrzeć powolną śmiercią? Przed Winterem kolejna trudna zagadka do rozwikłania...







Gdy w domku na działce w śródmieściu Sztokholmu znalezione zostają zwłoki okaleczonego mężczyzny, sprawa trafia na biurko inspektora policji kryminalnej Magnusa Kalo. Trop prowadzi daleko w przeszłość, do ESMA – ośrodka tortur junty wojskowej w Argentynie – ale również na północne, willowe przedmieścia Sztokholmu.
Wkrótce pojawiają się mroczne tajemnice i Magnus oraz jego żona, terapeutka Linn, odkrywają z przerażeniem, że w tę grę na śmierć i życie wciągnięta została ich rodzina. Na wolności grasuje bezwzględny morderca, który chce dorwać również Magnusa. Może nie powinien był grzebać w przeszłości…
Trzeci stopień to psychologiczna powieść kryminalna o zemście w imię miłości. Książką tą Liselotte Roll debiutuje jako aktorka.
Liselotte Roll, ur. 1973, dziennikarka-freelancerka, wcześniej pracowała jako reporterka w dziale wiadomości w codziennej prasie oraz pisała scenariusze dla Szwedzkiego Radia za pośrednictwem spółki produkcji radiowej Filt. Jest z wykształcenia archeologiem i w czasie, gdy pracowała w Argentynie przy wykopaliskach preinkaskiej osady, zapadły jej w pamięć opowieści o juncie wojskowej. Opowieści, które znalazły ujście w powieści kryminalnej Trzeci stopień.



Wydawnictwo W.A.B.:


 Prywatny detektyw Jakub Rau na co dzień zajmuje się śledzeniem niewiernych małżonków, popijaniem piwa z kubka z podobizną Humphreya Bogarta i wylewaniem żali przed Chandlerem, czarnym kocurem z morderczymi skłonnościami. Co innego można zresztą robić w Tarnobrzegu, w którym – jak mawia zaprzyjaźniony policjant –  ludzie chcą mieć przede wszystkim spokój. Ale to nie na temat.
Gdy dochodzi do zabójstwa młodej studentki pielęgniarstwa, wieści rozchodzą się błyskawicznie i elektryzują mieszkańców. Zwłaszcza że podejrzany zostaje schwytany na miejscu zbrodni – to chłopak ofiary, z kryminalną przeszłością i z arabskim pochodzeniem. Idealny oskarżony, bo jak mawia zaprzyjaźniony policjant: przymykać swojego jakoś głupio.
    Jedyną osobą, która wierzy w niewinność zatrzymanego jest jego macocha. Piękna i elegancka Olga zleca prywatnemu detektywowi znalezienie prawdziwego mordercy. Sprawa komplikuje się, gdy giną kolejne osoby powiązane z ofiarą. W mieście, gdzie wszyscy wiedzą o sobie wszystko, prowadzenie śledztwa nie jest łatwe. Mieszkańcy niechętnie dzielą się informacjami, chyba że zostaną wynagrodzeni w odpowiedniej walucie…

Dowcipny i błyskotliwy kryminał Eweliny Dydy to prawdziwa gratka dla miłośników stylu noir!



Wydawnictwo Filia:

"Pokochałam Różę Krull od pierwszego rozdziału. Szalona babka! Czuję się tak, jakbym znała ją od dawna!" Magdalena Witkiewicz

„Alek Rogoziński ze znaną sobie swadą, uszczypliwością i poczuciem humoru opisuje świat, w którym miłośnicy literatury – nie tylko kobiecej – poczują się jak w domu”. Anna Misztak, redaktor naczelna Lubimy Czytać

Autorka powieści kryminalnych, Róża Krull, otrzymuje zaproszenie na zjazd pisarzy, odbywający się we dworku pod Krakowem. Już pierwszego dnia jej koleżanka po piórze zostaje otruta. Wszystko wskazuje na to, że morderca, który zostawił na miejscu zbrodni czarną różę, wciela w życie fabułę jednej z powieści Krull. A inni zaproszeni pisarze wcale nie są tak niewinni, jak się wydaje...

Pisarka rozpoczyna prywatne śledztwo. Pomagają jej w tym zakochany w gotowaniu specjalista od public relations, zafascynowany kryminałami boy hotelowy oraz trzy szalone blogerki. Czy detektywi-amatorzy okażą się skuteczniejsi od policji?

Do trzech razy śmierć to pierwsza część nowej serii komedii kryminalnych, zatytułowanej „Róża Krull na tropie”. W przygotowaniu tom drugi – Zabójcza korekta.



Wydawnicwto Świat Książki:





W 1913 roku 25-letni matematyczny geniusz - samouk z Indii, Ramanujan, pracujący jako urzędnik, pisze list do Godfreya Harolda Hardyego, uchodzącego za najwybitniejszego angielskiego matematyka tamtych czasów i prosi o opinię na temat kilku pomysłów dotyczących teorii liczb. Hardy orientuje się, że list został napisany przez geniusza. Pomimo sceptycyzmu swoich kolegów, zaprasza go do Anglii. W tradycyjnej kulturze Cambridge Ramanujan musi stawić czoła nie tylko najtęższym umysłom początków XX wieku, ale także uprzedzeniom rasowym.
Robertowi Kanigelowi udało się nie tylko przedstawić dokonania Ramanujana, ale także pokazać źródła jego inspiracji, jego emocje, fascynację liczbami i przyjemność, jaką czerpał z ich badania. Po blisko stu latach od śmierci matematyka jego życie i twórczość są świadectwem, że prawdziwy geniusz może narodzić się w najbardziej nieprawdopodobnym miejscu.


Wydawnictwo Otwarte:


Fredrik Beier przekroczył swój próg wytrzymałości. Rozwód, śmierć dziecka, nieudane śledztwo, które pociągnęło za sobą wiele ofiar... Budząc się w szpitalnym łóżku, Beier wie, że kilka pigułek więcej popitych alkoholem i byłby już tylko legendą norweskiej policji.
Gdy udaje mu się wreszcie stanąć na nogi, jego partnerka Kafa Iqbal odkrywa cztery trupy w różnych dzielnicach Oslo. Na miejscu jednej ze zbrodni uwagę policjantki przykuwa zdjęcie dziewczynki podpisane Kalypso. Pojawiają się kolejne ofiary, a w ich mieszkaniach Iqbal i Beier znajdują taką samą fotografię.
Co oznacza tajemniczy podpis? Ceną za odpowiedź na to pytanie może być niejedno życie.

Fredrik Beier i Kafa Iqbal powracają w napakowanym akcją i emocjami thrillerze.