wtorek, 21 lutego 2017

22/2017 W pułapce pamięci, David baldacci, Wydawnictwo Dolnośląskie

David Baldacci - W pułapce pamięci
Cykl - Amos Decker (tom1)
Seria - Ślady zbrodni
Wydawnictwo - Dolnośląskie
Data wydania - 17.06.2016
Liczba stron - 400
Kategoria - thriller/kryminał/sensacja
Moja ocena - 8,5/10

  
Na początek za autorem postawie Wam pytanie:
Czy naprawdę chcielibyście wszystko pamiętać?? Każdy moment, każdą sytuację, każdą rzecz, nawet tę, o której chcielibyście zapomnieć?






Seria zbrodni, to zdecydowanie moja ulubiona seria wydawnicza. Nie zawiodłam się na niej i tym razem. Zważywszy że wysoko stawiałam poprzeczkę tej książce. W styczniu miałam przyjemność czytać jej kontynuację  pod tytułem "Ostatnia mila" Recenzja tu: KLIK.
Obie są warte polecenia.
 
Głównym bohaterem kryminału jest detektyw Amos Decker. Jest to bardzo interesująca postać. W przeszłości, jako sportowiec doznał urazu głowy, przez co cierpi na hipermnezje, przypadłość polegającą na tym że niczego nie zapomina. Deckera poznajemy w najgorszym dniu jego życia. Po powrocie do domu, odkrywa ciała szwagra, żony i córki. Ta ostatnia za 3 dni skończyłaby 10 lat. Po czymś takim trudno żyć, szczególnie gdy wszystko, każdy szczegół wyryty jest bardzo dokładnie w pamięci i czas, w żaden sposób nie zatrze tych obrazów. Pisałam już o tym wcześniej, uwielbiam takich sponiewieranych bohaterów, a ten sponiewierany jest w sposób prze-okrutny. Traci najbliższych, dom, pracę, zdrowie. Zostaje brudnym bezdomnym, złamanym człowiekiem... Jednak pewnego dnia ma szansę rozwiązać zagadkę morderstwa swojej rodziny, która od roku nie daje mu normalnie funkcjonować. Czy mu się to udało?
Niespodziewanie na policję zgłasza się osoba, która przyznaje się do popełnienia morderstwa na członkach rodziny detektywa. W tym samym czasie, dochodzi do krwawej masakry w szkole. Szybko wychodzi na jaw, że to nie morderca zgłosił się na policję, a ofiary liceum i rodzina detektywa zostały zastrzelone z tej samej broni. To jednak nie koniec. Systematycznie zaczynają ginąć kolejne osoby, a tropy ciągle prowadzą do śledczego. 
Lektura tej książki, to ambrozja dla duszy. Wartka akcja, szybkie zwroty akcji, dynamicznie rozpisane sceny, mocni, doskonale skrojeni bohaterowie, morderca koszmarnie przebiegły i okrutny. W pewnym monecie trudno rozgryźć, kto tak naprawdę na kogo poluje. Śledczy depczą niby po pietach mordercy, ale z drugiej strony morderca roztacza wokół nich pętlę, zaciskając ją coraz mocniej.  "W pułapce pamięci", to mocna książka, idealnie skrojony bohater, mistrzowsko rozpisane dochodzenie.
Na minus, zapisuję motyw jakim kierował się morderca. Czy naprawdę to był powód do wymordowania tylu osób? Musicie przekonać się o tym sami, czytając tą książkę. 

Tak czy inaczej, to świetny kryminał, warty polecenia. Mam nadzieję, że niebawem ukażą się kolejne książki tego autora, bo widzę że jego książki doskonale trafiają w mój gust. A puki co, jeśli nie czytaliście drugiej części, serdecznie Wam ja polecam. Jeśli lubicie dobre kryminały, na pewno się nie zawiedziecie.
"Nie przywrócimy zmarłym życia. Jedyne, co możemy zrobić, to naprawić zło, łapiąc drani, którzy ich zamordowali, i dopilnować, by już nigdy, przenigdy nikogo nie skrzywdzili. Tylko tyle."
 Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Dolnośląskie.