środa, 26 kwietnia 2017

47/2017 Aorta, Bartosz Szczygielski, W.A.B., 2016

Bartosz Szczygielski - Aorta
Seria - Mroczna Seria
Wydawnictwo W.A.B.
Data wydania - 28.09.2016
Liczba stron - 400
kategoria - thriller/kryminał/sensacja
Moja ocena - 8/10 - rewelacyjna





Polecam:
- wielbicielom kryminałów
- fanom dobrej polskiej kryminalnej literatury
- związanym z miastem Pruszków

Są takie książki, które uwielbiam jeszcze zanim trafią w moje ręce. To jest właśnie jedna z takich pozycji. Nie zawiodłam się na niej nic, a nic. "Aorta" to kolejny dowód, w mojej teorii, że rodzimy kryminał nie śpi. Wręcz przedziwnie rodzimy kryminał ma się dobrze i coraz bardziej przeraża swoja bliskością. To, że polska zbrodnia odbywa się coraz częściej w małych miejscowościach, w spokojnych społecznościach, budzi lęk. Pisząc o spokojnych miejscowościach, nie mam tu na myśli oczywiście Pruszkowa. Choć czuję do tego miasta sentyment, z uwagi na to, że moi przodkowie pochodzą z tego miejsca, to wszystko można o nim powiedzieć, ale nie to, że to dające poczucie bezpieczeństwa miasto :). Przynajmniej w ogólnej opinii.

Akcja "Aorty", dzieje się właśnie w Pruszkowie, będącym częścią aglomeracji Warszawskiej. To miasto złą sławą owiane, od dłuższego czasu zapisane jest na mapie naszego kraju, w dość krwawy i brutalny sposób i kojarzy się głównie z działającą w latach 90 mafią. Z jednej strony, wydaje się, że mafijna sława miasta jest już za nim, z drugiej czy na pewno? Czy wydarzenia, które dzieją się aktualnie, nie są echem starych gangsterskich zaszłości? 

Na jednym z osiedli, zostają znalezione zwłoki brutalnie zamordowanej kobiety. Do sprawy zostaje oddelegowany Gabriel Byś, na stałe pracujący w Komendzie Stołecznej. Szybko okazuje się, że zwłoki kobiety, z wyłupanymi oczami, to tylko początek dziwnych wydarzeń, które budzą gangsterskie demony miasta. Mocnym akcentem książki, jest szara strefa nielegalnego alkoholu, prostytucji, starych porachunków i zaszłych tajemnic. Ją z kolei reprezentuje postać Katarzyny Sokół, której oczami obserwujemy to, czego komisarz zobaczyć nie może. Czy obie te postacie są wrogami czy sprzymierzeńcami. Co ich łączy?

Bartosz Szczygielski, napisał o starym, oklepanym, odgrzewanym co jakiś czas temacie mafii pruszkowskiej, w sposób nieoczywisty, z powiewem nowoczesności. "Aorta", to intrygująca, wciągająca, niesamowicie poprowadzona powieść, pełna mocnych, ciekawych i skomplikowanych postaci. Język powieści jest swobodny, z jednej strony, nie brakuje w nim wulgaryzmów, a z drugiej ma się poczucie wyważenia. Nie brakuje też elementów świadczących o inteligencji i poczuciu humoru autora.  Dodatkowo, ciekawym zabiegiem jest stworzenie fabuły, w krótkich scenach, często łączących pomiędzy sobą, jednym powtarzającym się słowem. Na początku mnie to trochę gubiło, jednak szybko złapałam rytm powieści i pozwoliłam się jej porwać, aż do samego końca:). No a zakończenie... niestety, pozostawiło spory niedosyt. Mam tylko nadzieję, że takie zakończenie tej historii, daje szansę na kontynuacje powieści.  Zdecydowanie, takie kryminały lubię najbardziej. Gorąco polecam.

Za udostępnienie egzemplarza do recenzji, serdecznie dziękuję wydawnictwu W.A.B. (grupa wydawnicza Foksal).