środa, 17 maja 2017

58/2017 [PRZEDPREMIEROWO] Lokatorka, JP Delamey, Otwarte, 2017

JP Delamey - Lokatorka
Wydawnictwo - Otwarte
Data wydania - 14.06.2017
Liczba stron - 416
Kategoria - thriller
Moja ocena - 8/10 - rewelacyjna




Polecam w szczególności:
- miłośnikom thrillerów psychologocznych
- tym, którym podobała się "Dziewczyna z pociągu"
- tym, którym podobała się książka "Każdy jej strach"
- minimalistom



Już po pierwszych rozdziałach tej książki, miałam wrażenie, że trafiłam na powieść, na którą bardzo długo czekałam. "Lokatorka" to lektura, której wręcz potrzebowałam, by obudzić się z czytelniczego marazmu, w który zaczynałam popadać w ostatnim czasie. W stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii, książka podbija czytelnicze listy. Czy ma szansę na taki sukces w Polsce? Moim zdaniem zdecydowanie tak!

I teraz moim drodzy książkoholicy zasadnicze pytanie. Czy wyobrażacie sobie mieszkać w domu, w którym nie ma stert książek? Ja nie. Jednak, bohaterki tej powieści się na to zdecydowały.  Obie zamieszkały w apartamencie przy Folger Street 1. Obie są pięknymi kobietami po przejściach, obie potrzebują tego perfekcyjnie pustego, ultranowoczesnego mieszkania, by dojść do siebie po traumach, które w ostatnim czasie przeżyły i po prostu zacząć wszystko od nowa. Emma i Jane dotykają tych samych minimalistycznych mebli, podłóg, schodów, a nawet garnków i noży. Obie wdają się w romans z twórcą apartamentu. Główną różnicę między kobietami, stanowi fakt, że Emma mieszkała w Folger Street 1 przed Jane. W dodatku Emma nie żyje, umarła w tym niecodziennym domu, w tragicznych okolicznościach. Czy za sprawą śmierci Emmy, stoi właściciel mieszkania, wypadek, samobójstwo, czy sam dom? Czy Jane może czuć się w swoim mieszkaniu bezpiecznie? Tego dowiecie się oczywiście czytając "Lokatorkę".

Bardzo ciekawym zabiegiem, jaki zastosował autor, jest opowiedzenie tej historii z perspektywy obu kobiet, naprzemiennie. Obie historie zaczyna łączyć pewien schemat, związany przede wszystkim postacią egocentrycznego właściciela posiadłości i regułom wynajmu domu. Dzięki temu napięcie w książce rośnie od pierwszych stron i trzyma aż do kulminacyjnej części powieści.



Często bywa tak, że jak książka okrzyknięta jest bestselerem jeszcze zanim na dobre zostanie wydana, od początku są jej stawiane wysokie oczekiwania i później bywa różnie z jej odbiorem. W tym przypadku, mając nawet bardzo wysokie wymagania, nie zawiedziemy się. To naprawdę rewelacyjna, niezwykle wciągająca książka. Gorąco polecam!

Wyczekujcie w księgarniach już od 14.06.2017. Moim zdaniem "Lokatorka" to będzie hit lata! :)


Za udostępnienie egzemplarza do recenzji, serdecznie dziękuję Wydawnictwu Otwarte