wtorek, 23 maja 2017

62/2017 Kluczowy świadek, Jorn Lier Horst, Smak słowa, 2017

Jorn Lier Horst - Kluczowy świadek
Seria - Mroczny zaułek
Cykl - William Wisting (tom 1)
Data wydania - 26.04.2017
Liczba stron - 348
Kategoria - thriller/kryminał/sensacja
Moja ocena - 8/10




Polecam w szczególności:
- fanom Wiliama Wistinga
- wielbicielom dobrej książki kryminalnej




"Kluczowy świadek" jest pierwszym tomem cyklu o komisarzu Williamie Westingu. Jednak książki J. L. Horsta znane są już sporej grupie polskich czytelników (w naszym kraju wydane zostały późniejsze tomy serii). Pierwsza część jest wyjątkowa, nie tylko w takim razie, z powodu debiutu, ale również tego, że autor, który wcześniej był policjantem i szefem wydziału śledczego, napisał ją na podstawie autentycznego śledztwa, w którym sam brał udział. Sprawa dotyczyła jednego z bardziej brutalnych morderstw, które wydarzyły się w Norwegii. Poprzez książkę, autor chciał ponownie zainteresować opinię publiczną tą sprawę i skłonić ewentualnych świadków do zeznań, co w rezultacie miało pomóc rozwiązaniu śledztwa. Niestety, tak się nie stało. Jednak nie zmienia to faktu, że zarówno książka, jak i cała seria stała się sukcesem.

W 1995 roku, odnaleziono zwłoki Ronalda Ramma. Mężczyzna był torturowany i zgwałcony, jego mieszkanie zostało przez sprawców dokładnie przeszukane. Mimo intensywnego śledztwa,  nie udało się odnaleźć morderców.
Główny bohater serii komisarz Wiliiam Wisting, szykuje się do urlopu, jednak wiadomość o odnalezieniu zwłok, przekreśla te plany. Sprawa od początku budzi wiele wątpliwości. Znaleziony we własnym mieszkaniu, starszy mężczyzna, został całkiem pozbawiony ubrań i brutalnie zamordowany. W trakcie śledztwa okazuje się, że Preben Pramm został także zgwałcony. Mieszkanie denata zostało dokładnie przeszukane. Czego szukali sprawcy? Co ukrywał starszy mężczyzna?


Trochę obawiałam się tej książki. Bardzo podobały mi się poprzednio czytane przeze mnie, powieści tego autora, ale z debiutami niestety bywa różnie. W tym przypadku okazało się, że moje obawy, były bezzasadne. "Kluczowy świadek" to przykład na to, że debiuty bywają bardzo udane :) Książka wciąga od samego początku i trzyma w napięciu, po sam koniec. Doświadczenie zawodowe pisarza czuć właściwie na każdej stronie. Śledztwo, jego etapy, a także rola policji jest zarysowana z niezwykłą precyzją. Horst w swoich powieściach  udowadnia, że policjanci to nie są osobistości, jak z popularnych kryminałów. Że to nie podstarzali, upadli, ale genialni detektywi. Że tak naprawdę to zwykli ludzie, ze słabościami, z życiem rodzinnym na karku, ale również przywiązani do swojej pracy i rzetelni śledczy.

Mam jeszcze kilka tomów tej serii do nadrobienia, a pewnie ukażą się jeszcze kolejne, na które czekam z niecierpliwością, to zdecydowanie jedna z moich ulubionych serii. Gorąco polecam.

Za udostępnienie egzemnlarza do recenzji, serdecznie dziękuję Wydawnictwu Smak Słowa :)