środa, 7 czerwca 2017

69/2017 Berek, Marcin Szczygielski, Latarnik, 2017

Marcin Szczygielski - Berek
Wydawnictwo - Instytut Wydawniczy Latarnik
Cykl - Kroniki nierówności - tom 1
Data wydania - 2017
Liczba stron - 296
Moja ocena - 9/10 - rewelacja





Polecam w szczególności:
- fanom książek (tych dla dorosłych) Marcina Szczygielskiego
- lubiącym książki z niejednoznacznym humorem,
- lubiącym książki z pazurem,
- lubiącym książki z drugim dnem.



Do tej pory z twórczością Marcina Szczygielskiego, miałam do czynienia poprzez jego książki dla młodego czytelnika i poprzez sztukę na podstawie tej książki "Berek, czyli upiór w moherze" wystawianej w Teatrze Kwadrat. Do obejrzenia której gorąco Was zachęcam, ponieważ to jedna z lepszych jakie miałam przyjemność oglądać. 

Mogę powiedzieć więc, że znałam historię przedstawioną w powieści "Berek". W pewien sposób wiedziałam, czego mogę spodziewać się po tej książce, a jednak niesamowicie mnie zaskoczyła. Sztuka jest nadzwyczajnie komiczna. Książka natomiast mimo tej samej historii, rozwija wiele wątków ukazując je z tej drugiej, mniej komicznej, a wręcz bardzo trudnej strony. "Berek' to znakomita lektura, od której nie mogłam się oderwać, mimo że mniej więcej znałam fabułę. Marcin Szczygielski ma rewelacyjny styl, lekkie pióro, nawet poruszając kontrowersyjne i niełatwe tematy. 

Z jednej strony autor przedstawia historię Pawła - geja, poszukującego szczęścia i miłości, samotnego, zagubionego i nękanego przez swoja sąsiadkę. Anna - typowy moher, stanowi drugi trzon powieści. Jest wredna, zadziorna, ale również samotna i nierozumiana. Oboje stanowią mieszankę wybuchową. Ich odmienność względem siebie, raczej nie ma szans na polubowne zakończenie. Ale czy na pewno?
Największym atutem tej książki, są dialogi i myśli bohaterów pomieszane między sobą. Idealnie rozładowują napięcie, sukcesywnie budowane w tej powieści. 

Spotkałam się z opinią, że "Berek" to książka gejowska. Nie znam się na takiej literaturze. Dla mnie to książka o szeroko rozumianej tolerancji, o odmienności, samotności, braku zrozumienia i trudnych rodzinnych relacjach. To lektura dla wszystkich. Myślę, że szczególnie dla tych z mniej otwartymi umysłami i sercami. Choć oni pewnie po nią nie sięgną. To książka o tym, jak pięknie wszyscy się między sobą różnimy i że dla każdego jest miejsce w tym świecie. Myślę że Pan Szczygielski niesamowicie te różnice dostrzega i szanuje  i myślę, że po prostu bardzo lubi ludzi. A na pewno swoich bohaterów. Gorąco polecam.

Za przekazanie egzemplarza do recenzji serdecznie dziękuję Instytutowi Wydawniczemu Latarnik.