piątek, 9 czerwca 2017

70/2017 Moraliści. Jak Szwedzi uczą się na błędach i inne historie, Katarzyna Tubylewicz, Wielka Litera, 2017

Katarzyna Tubylewicz - Moraliści. Jak Szwedzi uczą się na błędach i inne historie.
Wydawnictwo - Wielka Litera
Data wydania - 10.05.2017
Liczba stron - 408
Kategoria - literatura faktu
Moja ocena - 8/10

Polecam w szczególności:
- wielbicielom Szwecji
- lubiącym czytać o innych narodach
- lubiącym dobrze napisaną literaturę faktu





Katarzyna Tubylewicz jest pisarką, tłumaczką z języka szwedzkiego i kulturoznawczynią. Mieszka zarówno w Sztokholmie, jak i w Warszawie. Przede wszystkim jest też niesamowicie uważną obserwatorką i rzetelną przewodniczką, po jednym z najbardziej wyidealizowanych krajów świata.
 
"Moraliści. Jak Szwedzi uczą się na błędach i inne historie", to nie jest typowy reportaż. To raczej zbiór wywiadów, celnych spostrzeżeń, jak również faktów mających na celu obalenie wielu mitów, dotyczących funkcjonowania tego kraju. To niezwykle wartościowa lektura, szczególnie w obecnych czasach. Szwecja bowiem, najczęściej przedstawiana jest jako niedościgniony wzór państwa dobrobytu. W pewnym momencie urosła wręcz do rangi państwa idealnego. To kraj, który słynie z równouprawnienia, nowoczesności, tolerancji, zsekularyzowania. A jednak ktoś, kto poszuka głębiej, jest w stanie znaleźć kilka poważnych rys na tym ideale. Jest wiele spraw, które Szwedzi, najchętniej przemilczeliby, schowali pod dywan, nawet przed nimi samymi. Autorka wiele miejsca w książce, poświęca problemom związanym z wielokulturowością i tym co dzieje się z wartościami w czasie zmian społecznych, związanych chociażby z migracjami. Tubylewicz pokazuje nam Szwecję od środka. Z jej problemami, z jej przyhamowanym rozkwitem, z zachwianiem stabilności i problemami z którymi się boryka, a które są konsekwencją polityki solidarności, tolerancji i dobrych intencji. Niestety okazuje się, że same intencje nie wystarczą. Że wyciągnięcie do kogoś pomocnej dłoni, nie zawsze poskutkuje wzajemnością a tym bardziej wdzięcznością.

W Polsce lewica wskazuje nam Szwecję jako ideał i wzór do którego chcą nas prowadzić. Prawica straszy natomiast Szwecją, jako przykładem zepsucia moralnego, homoseksualizmu, multikultu i wynaturzonego odłamu feminizmu. Jaka jest naprawdę? Choć trochę możecie wyrobić sobie o tym zdanie, sięgając po tę książkę. Dla mnie była to wstrząsająca lektura, bo niby jestem świadoma wielu spraw, a jednak głębia problemów poruszyła mnie i dała do myślenia.

Książkę czyta się niezwykle szybko i sprawnie. Katarzyna Tubylewicz to nie tylko rzetelna obserwatorka, ale również mądra dziennikarka, nakierowująca swoich rozmówców, na tematy trudne, raczej głęboko chowane w opinii publicznej. Przedstawia paradoksy, dla nas czasem bardzo zdumiewające, jak choćby to, że naród z aspiracjami w byciu najbardziej idealnym, ma tak niskie przywiązanie do swojego kraju, że równouprawnienie z którego słynie, wcale nie jest tak egzekwowany, że to nie jest kraj spokoju a ciągłych i radykalnych zmian.

"Moraliści. Jak Szwedzi uczą się na błędach i inne historie." to publikacja na temat Szwecji, ale tak naprawdę dotyczy uniwersalnych wartości, których poszukujemy. Tematami rozdziałów książki są bowiem: solidarność, prawa kobiet i feminizm, dobroć, człowieczeństwo, tolerancja, równość i integracja, wolność, uniwersalność.

Najważniejszy morał tej publikacji to stara prawda, że najważniejsze jest niewidoczne dla oczu i nie wszystko złoto co się świeci. Należy o tym pamiętać.

Gorąco polecam.




Za egzemplarz do recenzji, serdecznie dziękuję wydawnictwu Wielka Litera.