środa, 5 lipca 2017

81/2017 Kartagina, Joyce Carol Oates, Rebis, 2017

Joyce Carol Oates - Kartagina
Wydawnictwo - Rebis
Seria - Salamandra
Data wydania - 23. 05. 2017
Liczba stron - 552
Kategoria - lit. współczesna
Moja ocena - 8/10
bardzo dobra



Polecam w szczególności:
- wielbicielom książek Oates
- lubiącym książki dojrzałe i psychologiczne






We wczesnej młodości nie rozumiałam książek Joyce Carol Oates. Widać musiałam do nich dojrzeć. Teraz zdecydowanie wpisują się w moje literackie gusta. A już na pewno, najnowszy utwór „Kartagina”. Sięgnęłam po tę książkę, wiedząc że mi się spodoba. Nie pomyliłam się.  To naprawdę świetna powieść. Mam widać szczęście do literackich perełek w ostatnim czasie. „Kartagina”, jest tego idealnym przykładem. :)


Kartagina to niewielka amerykańska miejscowość. Żyje w niej rodzina. Taka zwykła, powszechnie szanowana jak wiele innych. Starsza córka piękna i grzeczna Juliet właśnie rozstała się ze swoim narzeczonym, weteranem wojennym. Młodsza córka, Cressida Mayfield, wyobcowana i trudna nastolatka zaginęła bez śladu, w tajemniczych okolicznościach na terenie rezerwatu leśnego Nautauga.  Ostatni raz widziana była z byłym narzeczonym siostry. Ten twierdzi, że nic nie pamięta. Niestety, zakrojone na szeroka skalę poszukiwania dziewiętnastolatki nie przynoszą rezultatu. Brett Kincaid staje się więc głównym podejrzanym. Społeczność lokalna jest wstrząśnięta. Nic jednak nie jest takie oczywiste. Co tak naprawdę wydarzyło się w takim razie feralnego dnia? 

Autorka niezwykle obrazowo opisuje cierpienie rodziców, próby zrozumienia i poukładania całej sytuacji, wraz z poczuciem winy odczuwanym przez siostrę zaginionej oraz skomplikowane i zmienne relacje między członkami rodziny. Bardzo rzeczowo przedstawia też obraz Bretta, poranionego fizycznie i psychicznie podczas wojny w Iraku.





"...dlaczego tak jest, że można coś odczuwać bardzo silnie i wierzyć w coś bardzo silnie, bez cienia wątpliwości, a jednak to, co czujesz, i to, w co wierzysz, nie jest prawdą."

W pewnym momencie miałam wrażenie, że sama już nie wiem, co w tej książce jest rzeczywiste, co jest wyobrażeniem. Autorka w mistrzowski sposób prowadzi nas od pierwszej strony, aż po zadziwiający i szokujący jak dla mnie suspens. Książka porywa i zapada w pamięć. Niesamowicie działa na wyobraźnię i  trzyma w napięciu do samego końca. Mam wrażenie, że to niestety trochę obraz współczesnego społeczeństwa. Lektura „Kartaginy” sprawiła mi wielką przyjemność, choć nie jest to łatwa książka. Skłoniła mnie jednak do zatrzymania się i do chwili refleksji. Zachęciła mnie też do sięgnięcia po inne utwory autorki, które w swoim czytelniczym życiu ominęłam.
Gorąco zachęcam Was, do sięgnięcia po tę książkę.





Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości
Domu Wydawniczego Rebis