piątek, 7 lipca 2017

83/2017 Szcześliwy jak Duńczyk, Malene Rydahl, W.A.B., 2017

Szczęśliwy jak Duńczyk - Malene Rydahl
Wydawnictwo - W.A.B.
Data wydania - 13.03.2017
Liczba stron - 224
Kategoria - lit. faktu
Moja ocena - 7/10


Polecam w szczególności:
- wielbicielom Dani
- tym, którzy poszukują inspiracji
- potrzebującym niezobowiązującej lektury








W ostatnim czasie coraz więcej powstaje publikacji powiązanych ze szczęściem i krajami skandynawskimi. Nie wszystkie stają się dla mnie wyznacznikiem radości, jednak nie przeszkadza mi to by czerpać z tych lektur inspiracje.

Dania to kraj, w którym podatki są jedne z najwyższych na świecie. Przez dziewięć miesięcy mieszkańcy tego kraju żyją w chłodzie, a zimą od trzeciej nie widzą słońca. Mimo tak niesprzyjających czynników Dania znajduje się w czołówkach wszystkich rankingów badających zadowolenie z życia. W zeszłym roku zajęła pierwsze miejsce w World Happiness Report, który dla Organizacji Narodów Zjednoczonych jest podstawowym źródłem informacji o poziomie szczęśliwości w poszczególnych krajach. Polska znalazła się na miejscu 46.
Melane Rydahl w swojej książce próbuje przybliżyć nam cechy i wartości, które sprawiają, że Duńczycy królują w rankingach zadowolenia, a w których wychowywani są od pokoleń.
Autorka z reporterską rzetelnością przedstawia nam przykłady ze swojego życia. Nie idealizuje jednak swojego kraju, Dzięki latom spędzonym poza Danią, dostrzega też wiele negatywnych cech swojego narodu. Mam jednak świadomość, że wiele kwestii, takich jak na przykład  aspekty historyczne tego kraju przemilcza. 

Książka „Szczęśliwy jak Duńczyk” jest zbiorem dziesięciu powodów, które sprawiają że Duńczycy czują się szczęśliwi. Wiadomo, że nie ma co generalizować, ale warto zastanowić się nad tym. Wszystkie uzasadnienia mają charakter społeczny i dotyczą: zaufania, wykształcenia, wolności i niezależności, równości szans, realistycznych oczekiwań, solidarności i szacunku do innych, równowagi między czasem wolnym a pracą, stosunku do pieniędzy, skromności, oraz równości płci.
Książkę czyta się szybko i sprawnie. Przyznaje też, że sporą przyjemność sprawiła mi lektura składająca się z szacunku i sympatii do swojego kraju. Nawet mimo świadomości jego mankamentów. To najważniejsza cecha, której powinniśmy się uczyć. 

To książka przede wszystkim dla osób takich jak ja. Ze słowiańską złamaną duszą, które nie miały daru szczęścia w sobie, a marząc o nim muszą je sobie wypracować i uczyć się je dostrzegać. I żyć w duchu szczęścia. Jednak jak już kiedyś pisałam... Jeśli nie będziemy chcieli, żadna książka nie da nam szczęścia na tacy, ale może posłużyć za inspirację do pewnych zmian. Musimy jednak być na nie gotowi.
Książkę polecam. Właśnie jako inspirację.




Za egzemplarz do recenzji, serdecznie dziękuję Wydawnictwu W.A.B.