czwartek, 20 lipca 2017

87/2017 Projekt: życie. Nie zatrzymuj się, Michał Kociołek, WAM, 2017


Projekt: życie. Nie zatrzymuj się - Michał Kociołek
Wydawnictwo - WAM
Data wydania - 19.06.2017
Liczba storn - 184
Kategoria -
Moja ocena -

Polecam w szczególności:
- osoba zmagającym się z chorobą,
- tym, którzy potrzebują inspiracji, w radzeniu sobie z trudnościami
- tym, którzy lubią iść naprzód.


Książkę możecie kupić tu: Wydawnictwo WAM




Książka – drogowskaz. Tak określiłabym tą publikację. Michał Kociołek, daje nam swój specyficzny i bardzo uniwersalny kodeks drogowy. Warto po niego sięgnąć. Szczególnie że przed nami drogi w wiele ciekawych, ale i trudnych miejsc. Warto wybrać, te dla siebie najlepsze.

Autor książki, dzieli się z nami doświadczeniami. Zarówno związanymi ze swoją największą pasją, czyli jazdą samochodem i motoryzacją, ale także przeżyciami związanymi z chorobą, dzięki której inaczej spojrzał na otaczającą go rzeczywistość. To człowiek energiczny, uśmiechnięty, zawsze w ruchu. Jest niemal zrośnięty ze swoim rowerem, na którym przemierza dziesiątki kilometrów. 

Książka składa się z 13 rozdziałów, stanowiących niejako biografię autora. Między wierszami znajdziemy jednak uniwersalne prawdy na temat życia. Szczególnie że Michał, mój rówieśnik kilka lat temu usłyszał diagnozę, które wstrząsnęła jego dotychczasowym zżyciem.

Dowiedziałem się, że mam guza mózgu, glejaka III stopnia. Bez operacji przeżyję maksymalnie kilka miesięcy, natomiast poddanie się zabiegowi nie gwarantuje niczego. Mogę żyć, mogę umrzeć, mogę być całkowicie bądź częściowo sparaliżowany, lub znaleźć się w śpiączce. Lekarze nie gwarantują niczego, a decyzja należy do mnie. Mój jeden podpis ma przesądzić o wszystkim.”

– zwierza nam się w swojej książce. Z drugiej strony pisze także:


„Nie spodziewałem się tego. Nie spodziewałem się niczego, co mnie spotyka. I to jest z życiu piękne, że nie wiemy, co niesie nam nadchodzący dzień. „


„Projekt życie” to rozważania na temat tego, że nie ważne gdzie i od czego zaczynami, i tak możemy udowodnić sobie, że jesteśmy dobrzy, że warto marzyć i nie czekać z realizacją tych marzeń, że nie tylko to co dobre się kończy, ale również to co złe, że nie ma lekko, ale i tak może być dobrze.  

Lektura tej książki, skłoniła mnie na do refleksji na temat życia i tego jak reagujemy na różne przeszkody. To dobra lektura. Czyta się ją z lekkością, napisana jest bowiem językiem zrozumiałym i ciekawym.

Serdecznie zachęcam do zapoznania się z losami Michała Kociołka. Zwykłego człowieka, z niezwykłymi myślami. 



Za egzemplarz do recenzji, serdecznie dziękuję Wydawnictwu WAM :)