poniedziałek, 7 sierpnia 2017

95/2017 Wieczność bez ciebie, Bożena Gałczyńska - Szurek, Szara Godzina, 2017

Wieczność bez ciebie
Bożena Gałczyńska - Szurek
Wydawnictwo - Szara Godzina
Data wydania - 15.04.2017
Liczba stron - 256
Kategoria - lit. obyczajowa


 
 Polecam w szczególności:
- fanom powieści Bożeny Gałczyńskiej - Szurek
- lubiącym powieści obyczajowe, z wątkami kryminalnymi,
- lubiącym nieskomplikowaną, jednak ciekawą powieść,
- lubiącym wątki historyczne w powieściach
- lubiących stare tajemnice.





„Wieczność bez ciebie” to trzecia w kolejności książka Bożeny Gałczyńskiej Szurek, którą miałam przyjemność czytać. Tym razem autorka przenosi nas z letniej i pachnącej wakacjami Grecji, do współczesnego, lecz angielsko chłodnego Zamościa, gdzie niemalże na oczach Klary rozgrywa się rodzinny dramat.

Kobieta wraz z mężem przyjeżdżają do Polski na ślub pary polskich emigrantów, hrabiego Adama, wywodzącego się z miejscowej arystokracji, oraz Kamili, pani adwokat z Londynu. Przygotowania do uroczystości, zostają zakłócone przez szereg dziwnych i tragicznych wydarzeń. W Zamojskim hotelu Renesans ginie przyjaciel rodziny Rudolf Sokolski, który przez lata nie utrzymywał kontaktu z rodziną. W dodatku wydaje się, że jego śmierć ma związek z nadchodzącą uroczystością zaślubin. Śledztwo odkrywa nowe tajemnice. Na domiar złego tuż przed ceremonią znika panna młoda. Miejscowi śledczy, proszą o pomoc w dochodzeniu policyjnego psychologa Klarę.
Jakie sekrety posiada rodzina?

„Wieczność bez ciebie” to fascynująca i trochę magiczna opowieść o miłości, ale również o przeszłości, która staje na drodze do szczęścia. To powieść obyczajowa, z silnym wątkiem kryminalnym, z dużą dozą historii nie tylko Zamościa i regionu, ale całej Polski. To idealna lektura na wakacje. Jest lekka, ale interesująca i bardzo intrygująca. Szczególnie jeśli uwielbia się powieści ze starymi historiami rodzinnymi w tle.Trzyma w napięciu do ostatniej strony.
Jak dla mnie „Wieczność bez ciebie”, to najlepsza z trzech czytanych przeze mnie książek autorstwa Bożeny Gałczyńskiej Szurek.
Gorąco polecam.



 Za egzemplarz do recenzji, serdecznie dziękuję Wydawnictwu Szara Godzina