piątek, 11 sierpnia 2017

97/2017 Czas na miłość, czas na śmierć, Agnieszka Pietrzyk, Rebis, 2017

Czas na miłość, czas na śmierć
Agnieszka Pietrzyk
Wydawnictwo - Rebis
Data wydania - 05.07.2017
Liczba stron - 352
kategoria - thriller/kryminał/sensacja













Lubicie czytać dobre kryminały na wakacyjnych wyjazdach? Jeżeli tak, mam dla Was idealną propozycję.

Wstyd się przyznać, ale „Czas na miłość, czas na śmierć”, to moja pierwsza książka Agnieszki Pietrzyk, którą miałam przyjemność czytać. I stwierdzam, że zdecydowanie czuję się zachęcona do sięgnięcia po pozostałe publikacje tej autorki. Ta książka, to mocna przygoda, która wciąga od pierwszej strony i trzyma w napięciu aż po zaskakujące zakończenie. 

"Pana życie należy  teraz do  mnie

i tylko  ja mogę je Panu odebrać. (...)"
Już samo to stwierdzenie budzi niepokój, a to właściwie dopiero początek, nieoczywistej, mrocznej i tajemniczej fabuły. Czy można sprzedać swoje życie? Za jaką cenę?

Główną bohaterką powieści jest Zora Radke. Zora jest silną kobietą, ze skomplikowaną przeszłością, z mocnym charakterem i zawiłymi relacjami. Nie do końca wiadomo też, czego można się po niej spodziewać. Jest inteligentna i niebezpieczna, a to jest mieszkanka niezwykle wybuchowa. Aurora po opuszczeniu więzienia, gdzie odsiadywała wyrok za kradzież, postanawia zmienić swoje życie. Wraz z przyjacielem, byłym policjantem, zwanym w ich otoczeniu Niedźwiedziem, rozkręca biznes militarny. Wspólnicy otwierają strzelnicę oraz sklep internetowy z akcesoriami myśliwskimi. Ta działalność to jednak tylko przykrywka. Czym tak naprawdę zajmuje się ta para? 

Kolejnym wątkiem powieści jest relacja Zory i Sebastiana. Kobieta bardzo szybko poddaje się uczuciu do artysty, który pod pozorem rozkręcenia w Polsce działalności, powrócił właśnie ze Stanów Zjednoczonych. Przeżywają gorący romans, który prowadzi ich do ślubu. Mężczyzna wzbudza zaufanie nie tylko swojej przyszłej żony, również czytelnik może odnieść wrażenie, że to dobry materiał na męża… ale czy na pewno? Jakie sekrety skrywa mężczyzna o wielu twarzach?
Jak w ogóle zakończy się cała ta skomplikowana historia? Tego oczywiście dowiecie się sięgając po tę książkę. 

„Czas na miłość, czas na śmierć” to mrożący krew w żyłach thriller, osadzony w polskich realiach. Niektórzy z Was pewnie pamiętają, że ma to dla mnie spore znaczenie. No cóż… mam słabość do polskich autorów i polskich odniesień w powieściach. 

Podsumowując: Książkę mimo skomplikowanej treści, czyta się szybko, niesamowicie sprawnie i lekko. Tak jak zaznaczyłam wcześniej, nie znam twórczości Agnieszki Pietrzyk, nie do końca wiedziałam więc, czego mogę się spodziewać po tej książce. Nie miałam też wygórowanych oczekiwań co do powieści, którą stworzyła. Tym mocniejsze i przyjemniejsze zrobiła na mnie wrażenie. 

 „Czas na miłość, czas na śmierć” To idealna lektura na lato. Polecam.



Za przekazanie egzemplarza do recenzji serdecznie dziękuję wydawnictwu Dom Wydawniczy Rebis