piątek, 9 listopada 2018

Pod prąd, Robert Biedroń, Edipresse, 2016





Niewielu jest polityków, którzy wzbudzają moją sympatię. Niewielu jest też takich, którym jestem gotowa poświęcić swoją uwagę, by wysłuchać tego co mają do powiedzenia. Wyjątkiem dla mnie jest Robert Biedroń.


Polityk pochodzi z Krosna, choć wielu ludziom kojarzy się bardziej ze Słupskiem, którego jest włodarzem od 2014 roku. Od wielu lat działa na rzecz walki o prawa człowieka, czy równouprawnienia płci. Angażuje się też w wiele inicjatyw dotyczących ochrony praw kobiet. Niejednokrotnie udowadniał, że nie jest mu obojętny również los zwierząt. Poza tym dał się poznać jako niezwykle pracowity i kulturalny polityk. Były poseł wielokrotnie był nagradzany przez środowiska LGBT, został laureatem Nagrody Różnorodności Kongresu Kobiet, dwukrotnie został wybrany jednym z najlepszych prezydentów miast a w 2014 roku tygodnik Polityka wymienił go wśród dziesięciu najlepszych posłów.


Książka „Pod prąd” stanowi zapis rozmowy polityka i Magdaleny Łyczko. Jest to rozmowa szczera, mądra, pełna otwartości i niezwykłej życzliwości, charakterystycznej dla Roberta Biedronia. Nie brakuje w niej też ogromnego dystansu do życia i siebie samego oraz sporej dawki poczucia humoru.


Czego dotyczą poruszane w wywiadzie tematy? Częściowo najważniejszych wydarzeń z życia polityka, począwszy od jego dzieciństwa, po czas współczesny. Prezydent Słupska nie omija w niej trudnych tematów, również tych związanych ze swoją orientacją seksualną, jak i coming autu. Poza tym wiele miejsca w książce co oczywiste zajmuje polityka, ale i opis relacji z kobietami w jego otoczeniu.


Książka zawiera sporo fotografii z prywatnego archiwum byłego posła. Całość zamyka 60 faktów o Biedroniu, które w ciekawy sposób podsumowują to co polityk chce przekazać swoim czytelnikom.


„Pod prąd” to nie tylko autobiografia. Moim zdaniem, to niezwykle ważna społecznie książka o życiu powszechnym i politycznym. Zdecydowanie warto poświęcić jej chwilę na przeczytanie i kilka dodatkowych na przemyślenia. Polecam.