Przejdź do głównej zawartości

Umorzenie, Remigiusz Mróz, Czwarta Strona, 2019




Myślę, że jeżeli chodzi o literaturę kryminalną na naszym rodzimym rynku wydawniczym nieprzerwanie jedną z głównych ról, jeśli chodzi o popularność, wciąż odgrywa Remigiusz Mróz. Ja osobiście długo zbierałam się do poznania twórczości tego autora. Różnie też bywało z moimi wrażeniami po ich lekturze. Muszę jednak przyznać, że seria z Joanną Chyłką i mnie urzekła. Z drugiej strony podczas lektury „Umorzenia”, co jakiś czas nachodziła mnie myśl, że jednak co za dużo, to niezdrowo… i że zbliżamy się do jakieś granicy.

W dziewiątym tomie rzeczywistość Chyłki i Zordona wcale nie jest łatwiejsza. Problemy obojga piętrzą się i gmatwają jeszcze bardziej. Do tego prawniczka postanawia bronić chyba najbardziej znienawidzonego człowieka w kraju. Skalski, do tej pory, jak mogłoby się wydawać idealny mąż i ojciec, nagle morduje z zimną krwią swoją rodzinę. W dodatku przyznaje się do winy. Czemu to zrobił? Czy możliwe, że ktoś na niego wpłynął? Chyłka oczywiście w tą winę nie wierzy. Szczególnie, że mężczyzna ma alibi, potwierdzone przez świadków i zdjęcie. Pomimo sprzeciwu wspólników imiennych i groźby dyscyplinarnego usunięcia jej z kancelarii Chyłka podejmuje się obrony Skalskiego. W końcu nie ma nic do stracenia. Najprawdopodobniej to i tak jej ostatnia sprawa.

„Umorzenie” to już dziewiąty tom serii. Mam wrażenie, że mimo zapewnień autora, że sam jeszcze nie wie co będzie dalej z jego bohaterami, ja odebrałam trochę tę część jako podsumowanie i zmierzanie do puenty. Czemu? Fabuła tej powieści to trochę takie The Best of Chyłka. Autor powraca do starych spraw z poprzednich tomów. Ciekawym zabiegiem okazało się też zaproszenie do tej historii Tesy - bohaterki książki „Hashtag”.

To co zawsze robi na mnie spore wrażenie, w powieściach Remigiusza Mroza, to dość wszechstronne odniesienia do aktualnych wydarzeń i kultury. Mam wrażenie, że jest ich wyjątkowo dużo i są ciekawie wplecione w treść. 

Poza tym, niestety fabuła trochę zbyt mocno jest podobna do tych w poprzednich częściach. Niewinny/winny oskarżony, drugie dno sprawy, do tego autodestrukcja i cięty język prawniczki, walka z imiennymi wspólnikami, niedyspozycja pani mecenas doprawiona tequilą i coraz mocniej chorobą. No i ta relacja Chyłka & Oryński… Główną odmianą jaką odczułam podczas lektury tej książki, to jej mocny obyczajowy wymiar. 

Podsumowując kryminały Remigiusza Mroza, to nie są powieści mega ambitne. Rozumiem jednak ich popularność z uwagi na to, że pomimo czasem pojawiających się zgrzytów czyta się je dość szybko, łatwo i przyjemnie. Najmocniejszą jednak ich stroną są zakończenia. Bo mimo, że bez fabularnych fajerwerków to zazwyczaj urwane są w takim miejscu, że czytelnik musi dowiedzieć się co było dalej :) Nie wiem, czy jest ktoś, kto nie jest ciekawy jak historia Chyłki i Zordona się zakończy :)


 "Umorzenie" i inne książki kryminalne znajdziecie w księgarni: www.gandalf.com.pl

 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Hanka. Pierwsza powieść o Ordonce, Katarzyna Droga, Znak Literanova, 2019

Szklany las, Cynthia Swanson, Kobiece, 2019

Niebieski autobus, Barbara Kosmowska, Literatura, 2019

Miliarder, Sławek Michorzewski, Oficyna 4eM, 2019

Ada, stażniczka skarbu, Sześć palców Wareńczyka, Grażyna Bąkiewicz, Literatura, 2019

I co o mnie powiesz?, Holly Bourne, Zyska i s-ka, 2019